14°C deszcz

Firma „gałąź” łamie prawo

zieleń, Firma „gałąź” łamie prawo - zdjęcie, fotografia

O firmach mało wiarygodnych lub działających nielegalnie mówimy językiem potocznym – firma „krzak”. Na Okęciu jest podobna firma, której działalność pozostawia wiele do życzenia.

Na kilku osiedlowych drzewach wzdłuż ulicy Zarankiewicza na Okęciu, pojawiły się tajemnicze kartki na drzewach o treści:

 

„W dniu 9 – IX – 16 od godz. 6,30 do 13,00 prosimy o nie parkowanie samochodów w związku z pielęgnacją drzew. Parkujące samochody w strefie robót zostaną odholowane na koszt właściciela.

Zrywanie ogłoszenia przy pracach przy drzewach jest czynnością uniemożliwiającą dostarczenie ostrzeżenia dla osób których mienie pozostaje w zasięgu prac i narażenie ich na straty materialne – czyn jest zagrożony karą grzywny lub postępowaniem sądowym” - (pisownia oryginalna).

 

Pomijając błędy gramatyczne i interpunkcyjne w tej – „radosnej” twórczości autora, zwracam uwagę na kilka faktów związanych z tym ogłoszeniem.

 

Po pierwsze – nie wiadomo, kto jest autorem ogłoszenia. Drzewostan w tym miejscu jest pod opieką Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami „Włochy”, jednakże zastępca dyrektora Adam Słysz, nie potrafił odpowiedzieć mi na pytanie, kto jest autorem umieszczonych na drzewach ogłoszeń. Poinformował mnie natomiast, że na terenie dzielnicy będą prowadzone prace pielęgnacyjne drzew, które wykona firma zewnętrzna. Uważam, że pracownicy tejże firmy pozwolili sobie na niedozwoloną formę informacji.

 

Dlaczego niedozwoloną? Ponieważ głoszenia przyczepione są pinezkami i można się spierać o to, czy taki kawałek metalu szkodzi drzewom czy nie, chociaż moim zdaniem firma, która ma pielęgnować zieleń, zaczyna od jej niszczenia.

 

Ważniejszym faktem jest, że osoba, która przyczepiła do drzew ogłoszenia o podanej powyżej treści, działała niezgodnie z prawem!

Kodeks wykroczeń przewiduje karę grzywny lub ograniczenia wolności dla tego, kto umieszcza ogłoszenie, plakat, afisz, apel lub ulotkę w miejscu publicznym, które nie jest do takiej działalności przeznaczone. A drzewa z pewnością nie powinny pełnić roli ogłoszeniowych słupów.

Dyrektor Adam Słysz obiecał wyjaśnić tę sprawę, choć jeszcze kilka dni po zapowiadanym na ogłoszeniu terminie, kartki nadal wisiały na drzewach.

 

 

 

Firma „gałąź” łamie prawo komentarze opinie

  • gość 2016-09-13 16:32:06

    szanowny panie naczelny. opiszą jak taka akcja wyglądała onegdaj na ochocie. ugadaliśmy się z ZGN -em i firmą robiącą cięcia drzew że w konkreetnym dniu będą ciąć - właściciel pojazdów parkujących pood drzewami dostaki za wyciraczkę kartki z informacją - w umówionym dniu samochody stały cieprliwie w dotychczasowych miejscach i nikt sie specjalnie nie przejął akcją. poradziliśmy sobie wiedząć do kogo należy konkretne autko i jakoś udało się poprzycinać "gałązki". jeżeli pisze pan taki artykuł to niech pan nie liczy że ktokolwiek się przejmie iż firma ma drzewa przycinać - " mój samochodzik jest najważniejszy" i koniecznie muszę go widzieć z domku z okienka czy nikt padlliny nie ukradł. wracając do oburzenia o umieszczeniu informacji przypiętej pinezkami zapytał bym, - kto o tej porze roku przycina drzewa? spieszę z odpowiedzą idiota. to nie sad że dziki musza być przycięte by jabłko dobrze sie wybarwiło i jeszcze trochę urosło. drzewa w mieście trzeba przyciąć wczesną wiosną lub późną jesienią cięcie teraz to tylko wtedy gdy jest duża konieczność.

  • gość 2016-09-13 20:22:41

    "karki nadal wisiały na drzewach" - ostro tam na tych Włochach... ;)

  • gość 2016-09-14 08:41:11

    Ależ odwaga sami goście się wypowiadają )

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl





zieleń, Okęcie - więcej informacji