9°C Bezchmurnie

Sesja specjalna w sprawie ustawy metropolitalnej.

Kiedy: 0000-00-00 , godzina: 00:00

polityka, Sesja specjalna sprawie ustawy metropolitalnej - zdjęcie, fotografia
  • pusto jakoś
    pusto jakoś
  • Fotka nr 1 z 9
  • Fotka nr 2 z 9
  • Fotka nr 3 z 9
  • Fotka nr 4 z 9
    +4

W dniu 15 lutego 2017 r. odbyła się sesja nadzwyczajna w sprawie ustawy metropolitalnej w Urzędzie Dzielnicy Ochota. Na sesję przybyło wielu radnych, lecz mieszkańcy nie dopisali. Wybrałem się na tą sesję, aby posłuchać i zrozumieć intencje poszerzenia aglomeracji, lub dowiedzieć się, dlaczego taka ustawa jest szkodliwa. Sesję rozpoczął Radny PO projektodawca gotowej już uchwały Rady Dzielnicy. Niestety odczytywanie odbyło się w dość mało zrozumiały i zbyt cichy sposób (dopiero po przyjściu do domu mogłem w Internecie zweryfikować to, czego nie udało się usłyszeć i zrozumieć) We wnioskach formalnych zabrał głos radny PIS Łukasz Kwaśniewski, który dość obszernie odpowiedział na stawiane zarzuty wnioskodawców, że nigdzie w projektach nie jest powiedziane, że ma być jakieś ograniczanie samorządności, że projekt jest we wstępnych konsultacjach i wszystkie gminy mają być samorządne i więcej nawet kompetencje burmistrzów tych gmin mają być wyższe (nie takie jak do tej pory –prezydent narzucał burmistrzom swoją wolę). Po tym przemówieniu radnego PIS zabrał głos radny (również PIS) Markowski Edward, który emocjonalnie zareagował na krytyczne uwagi klubu Platformy na styl polityki prowadzonej przez PIS. Zaczęła się po prostu polityczna” nawalanka”, która nic nie wniosła do dyskusji. Z wielu popisów krasomówczych jedynie mogłem wywnioskować, że byłem zbyt mało uposażony w wiedzę na taki temat, a teraz po sesji jeszcze więcej mam wątpliwości czy potrafię określić swoje zdanie na ten temat. Jednak radni już dużo wcześniej wiedzieli jak głosować i nie chodziło już o merytoryczną dyskusję, tylko o to by pokazać, że mamy koalicję i czy słuszna czy nie, ale jesteśmy przeciw zmianom. Nie ważne, jakie będzie pytanie w referendum, ważne żeby wszyscy (jak jeden mąż) głosowali –przeciw ustawie, która rzekomo robi zamach na samorządność. Tak i też po głosowaniu Rada Dzielnicy przyjęła wniosek (PO) po głosowaniu w stosunku 11 do 6. W swoim dość bujnym życiu spotkałem po drodze wielu tak zwanych „mędrców”, co to pięknie i dużo mówią (używając nawet poezji w mowie), ale nic konkretnego niewnoszących. Tutaj było podobnie wiele słów, ale motywacja niejasna –dalej nie mam wyrobionego zdania, czy jak przyjdzie głosować w referendum to czy będę za ustawą czy przeciw. Do tej pory czasami przychodziły mi do głowy luźne pomysły, aby powrócić do rogatek miejskich, ale teraz dla zasady” nie, bo nie” raczej nie będę głosował. Szkoda, że radni na tej sesji nawet nie próbowali rzetelnie umotywować swoje motywy głosowania na tak i nie. Owszem garstka w ilości troje obcych ludzi przysłuchiwało się, więc uznano, że żadna to widownia a obecni na sali radni i tak są w obowiązkowych koalicjach i układach i przez to nie zagłosują inaczej niż przewiduje z góry ustalona dyscyplina.

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl