10°C bezchmurnie

Jolanta

ludzie ochoty, Jolanta - zdjęcie, fotografia

“Skąd pomysł z tą kwiaciarnią? Pomysł ten był jeszcze mojej teściowej. Miała podobną budkę i przeniosła się tu w rejon Ochoty. Pod moją opieką ta kwiaciarnia funkcjonuje już od 8 lat. Nie jestem pod tym względem laikiem, bo prowadziłam podobną kwiaciarnię w Niemczech przez 14 lat. Na Ochocie mieszkam już jakiś czas i bardzo lubię tą dzielnicę. Jest bardzo zielona, wiele miejsc na odpoczynek, spacer, blisko do centrum i już nie będę kadziła, że ludzie tu są bardzo mili, ale naprawdę są, lubię ludzi na Ochocie. Nieraz do kwiaciarni wstąpi jakaś osoba nie do końca po kwiatki, bardziej przychodzi po rozmowę. Jestem osobą gadatliwą, lubię rozmawiać z tymi ludźmi z naszej dzielnicy. A czasem się zdarza, że przychodzą osoby prosić pomocy w ozdobieniu ich mieszkania. Wtedy zawsze można i bardziej poznać takich ludzi, i pomóc w czymś dla nich ważnym. Praca z kwiatami jest pełna kreatywności. Czasy się zmienili i ludzie nie przychodzą po trzy goździki i wstążkę do tego, tylko trzeba się wykazać kreatywnością - a kreatywność bardzo lubię, nie tylko w kwiatach, ale tu akurat jest duże pole do popisu.” -  Jolanta, właścicielka kwiaciarni na skrzyżowaniu Korotyńskiego i Grójeckiej.


Ostatnie video - filmy na iOchota.pl