8°C słabe opady deszczu

Jolanta

ludzie ochoty, Jolanta - zdjęcie, fotografia

Na Ochocie mieszkam od ponad 30 lat. Pamiętam jeszcze czasy kiedy wyglądało się z okna i widziało się krowy na polu. Zabudowa Ochoty zaczęła się pod koniec lat 70. Wtedy powstała większość bloków tutaj. Uważam, że to była dobra zmiana. Pobudowali parki, budynki mieszkalne, biurowce. Parki są często odnawiane. Te ławki, na których siedzę i śmietniki, które są obok, postawili pod koniec zeszłego roku. Nie brakuje też placów zabaw i placów do ćwiczeń na świeżym powietrzu.

Niestety, muszę powiedzieć też, że poza tymi dobrymi stronami nie brakuje też tych złych. Przede wszystkim martwi mnie to, że stare budynki ochockie - jak na przykład budynek przy Opaczewskiej 28 - są całkowicie zaniedbane. Nie wymagamy tu wielkiej nowoczesności - wystarczy wymienić bramę, naprawić domofon i wygonić pijaków z podwórka. Podwórka takich starych bloków w tej chwili wyglądają okropnie, a administracja bloków nie reaguje na prośby i uwagi. Sprzątaczki nie sprzątają schodów, ściany są brudne, kabelki nie zabezpieczone, co więcej czynsz jest nieporównywalnie wysoki w stosunku do tych nowych bloków. Potrzebujemy tu po prostu pomocy. Kolejnym problemem jest brak parkingów na Ochocie. Brakuje tu piętrowych parkingów - zwłaszcza w tych nowych blokach. Ciągle przybywa budynków, ale ludzie nie mają gdzie zostawiać samochodów. Deweloperzy tego nie uwzględniają. To powoduje, że samochody zostają na chodnikach i przeszkadzają na przykład matce z dziećmi w wózeczku, gdyż brakuje miejsca, żeby przejechać.


Ostatnie video - filmy na iOchota.pl