6°C pochmurno z przejaśnieniami

Wyniki nie napawają optymizmem

relacje, Wyniki napawają optymizmem - zdjęcie, fotografia

Po raz kolejny na Ochocie przeprowadzono badania „tajemniczy klient”. Ich wyniki co prawda nie są najgorsze, ale wciąż pozostawiają wiele do życzenia.

O co chodzi? „Tajemniczy klient” to nic innego jak sprawdzenie, czy w sklepach i barach nieletni  mogą kupić alkohol. Wszystko odbywa się pod nadzorem i (co ważne) alkohol kupuje (lub próbuje to zrobić) osoba, która ukończyła 18. rok życia, jednak jej wygląd i zachowanie budzi uzasadnione wątpliwości co do wieku. W każdym ze sklepów pojawili się dwaj tajemniczy klienci: jeden z nich próbował kupić piwo, drugi – wódkę.

Pod lupę wzięto 216 punktów na Ochocie, które sprzedają alkohol. W każdym z nich przeprowadzono po dwa badania: próbę zakupienia piwa oraz wódki przez trzy przeszkolone osoby, podczas drugiej kontroli pouczono sprzedawców, którzy nie wykazali się czujnością przy pierwszej próbie.

Jak wypadli sprzedawcy na Ochocie? Najlepiej pokazują to liczby:

136 sprzedawców alkoholu wykazało się należytą czujnością przy próbie zakupu alkoholu w obu próbach;

192 sprzedawców wykazało się należytą czujnością przy próbie zakupu alkoholu w próbie I gdzie kupującą była kobieta;

146 sprzedawców wykazało czujność w próbie II (audytor płci męskiej).

W obu próbach 80 sprzedawców nie wyraziło jakichkolwiek wątpliwości odnośnie wieku nieletniego i nie poprosiło o okazanie dowodu tożsamości.

Okazało się, że sprzedawcy są bardziej ostrożni przy sprzedaży napojów o wyższej zawartości alkoholu, ponieważ 93 % z nich poprosiło tajemniczego klienta o dowód przy próbie zakupu wódki. Przy próbie zakupu piwa dobrze spisało się już tylko 72 % sprzedawców.

4 sprzedawców było gotowych sprzedać zarówno piwo jak i wódkę osobie młodej, co do której można było mieć uzasadnione wątpliwości, czy skończyła 18. rok życia. Pozytywny wynik badania w obu próbach uzyskało 136 punktów sprzedaży alkoholu, co oznacza, że sprzedawcy wykazali się czujnością i zapytali o dowód tożsamości zarówno przy próbie zakupu piwa jak i wódki.

Wyniki nie napawają optymizmem, bo jak widać świadomość (lub lekkomyślność) sprzedawców wciąż budzi zastrzeżenia. Mało tego, żadna osoba będąca świadkiem próby zakupu alkoholu przez „nieletnich” nie zainterweniowała, nie przypomniała sprzedającym o potrzebie sprawdzenia dokumentu tożsamości. Przykre to wszystko, ale dzięki akcji wskazane zostały konkretne punkty, w których nie są przestrzegane zasady sprzedaży alkoholu. Miejmy nadzieję, że będzie choć trochę lepiej po szkoleniach jakie dla sprzedawców zorganizował ochocki ratusz. Szkolenie przeprowadzono w Urzędzie Dzielnicy Ochota.


Wyniki nie napawają optymizmem komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl