Reklama
  • sksmazovia2015-09-28 09:42:35

     26 września siatkarki BlueSoft Mazovii
    Warszawa rozegrały pierwszy mecz sezonu 2015/16 w II lidze kobiet.
    Przeciwnikiem był zespół UKS Ósemka Siedlce – jeden z trzech tegorocznych
    beniaminków. Jest to zespół dość młody, złożony praktycznie z samych wychowanek
    i prowadzony przez trenera Jarosława Plewińskiego. Z kolei Mazovia, jak wiemy,
    przed sezonem przeszła kadrową rewolucję i w związku z tym jej dyspozycja była
    zagadką – podczas przedsezonowych sparingów dziewczyny przeplatały naprawdę
    solidne mecze ze słabszymi spotkaniami.



    Sobotni mecz był więc dobrą
    okazją do weryfikacji formy zarówno jednej, jak i drugiej drużyny. BlueSoft
    Mazovia rozpoczęła mecz w następującym zestawieniu: Agata Antosiak na
    rozegraniu, Renata Biała i Małgorzata Ruszel jako przyjmujące, Zuzanna Soszek i
    Monika Lubiak na środku, Barbara Sokolińska jako atakująca i Karolina
    Szmigielska na libero. Pierwsze piłki pokazały dość dużą nerwowość po obu
    stronach, jednakże po serii głupich błędów i zepsutych zagrywek Mazovia
    obudziła się i dziewczyny zaczęły grać swoją siatkówkę. Mocna zagrywka
    odrzucała przeciwniczki od siatki, dzięki czemu mogłyśmy ustawiać solidny,
    wysoki blok i wyprowadzać skuteczne, szybkie kontry. Agata Antosiak dokładnie
    rozdzielała piłki między wszystkie atakujące a w ataku szczególnie wyróżniała
    się Renata Biała. Siedlczanki nie potrafiły nawiązać walki z dobrze grającą
    Mazovią i pierwszy set zakończył się naszym zwycięstwem 25:14.



    Drugi set to już całkowita
    dominacja. Od początku nasz zespół zaczął grać trudną zagrywką, dzięki czemu
    zbudowałyśmy bezpieczną przewagę pozwalającą grać spokojnie aż do końca partii.
    Każda zawodniczka dokładała swoją cegiełkę do powiększania przewagi dobrą grą w
    ataku i bloku, a libero Karolina Szmigielska podbijała w obronie wiele piłek.
    Trener Katarzyna Wysocka postanowiła dać pograć rezerwowym – między innymi
    środkowej Agnieszce Banasiak, przyjmującej Anecie Pietrzyńskiej i rozgrywającej
    Karolinie Sidor, które już w pierwszych akcjach po wejściu na boisku
    odwdzięczyły się serią efektownych zagrań. Ostatecznie set wygrałyśmy do 10.



    Przed trzecim setem najważniejsze
    było przede wszystkim skupienie i uniknięcie rozprężenia po łatwo wygranej
    poprzedniej partii. Dziewczyny z Siedlec dobrze zdawały sobie sprawę, że to ich
    ostatnia szansa na uratowanie meczu i zaczęły grać zdecydowanie lepiej niż
    wcześniej. Mazovia długo nie potrafiła porządnie odskoczyć przeciwniczkom, aż
    do stanu 12:12 na boisku trwała dość wyrównana walka, na szczęście potrafiłyśmy
    wreszcie wrzucić wyższy bieg i do końca seta Siedlce zdołały ugrać jedynie 5
    punktów. Na parkiecie pojawiły się jeszcze Anna Łukasiewicz i Karolina
    Majewska, co oznacza że wszystkie zawodniczki miały okazję pomóc drużynie w
    pierwszym meczu.



    Zespołowi z Siedlec z pewnością
    nie brakowało ambicji, nigdy nie poddawały się w walce nawet o najtrudniejszą
    piłkę, jednakże problemem okazał się głównie brak boiskowego doświadczenia na
    tym poziomie rozgrywek. Jeśli chodzi o nasz zespół to może cieszyć
    profesjonalne podejście, przejawiające się w opanowaniu początkowych nerwów,
    ciągłym skupieniu i braku zlekceważenia przeciwnika nawet przy wysokim
    prowadzeniu. W zasadzie każdy element gry mógł się podobać, drużyna zagrała
    widowiskowo, przede wszystkim w ataku – w pewnym momencie w boisku przeciwnika
    lądował cios za ciosem. Cieszą trzy punkty na inaugurację, a za tydzień, tym
    razem w meczu wyjazdowym kolejna okazja do powiększenia dorobku punktowego –
    mecz z kolejnym beniaminkiem, AZS UMCS Lublin. Trzymajcie za nas kciuki!



     



    BlueSoft Mazovia Warszawa – UKS Ósemka Siedlce 3:0 (25:14,
    25:10, 25:17)



    BlueSoft Mazovia: Antosiak, Biała, Lubiak, Ruszel,
    Sokolińska, Soszek, Szmigielska (L) oraz Sidor, Pietrzyńska, Banasiak,
    Łukasiewicz, Majewska.



Reklama
Reklama