Niedawno opisywałem zauroczony wystrojem podwórka przy ulicy Dickensa. ·Teraz tak dla równowagi (tak musi być jak w przyrodzie), że trzeba zganić kogoś z władnych na dzielnicy i odpowiadających za drogi Dzielnicowe. Ulica Archiwalna do takich dzielnicowych dróg należy i tam przy samej drodze są niewielkie, ale za to obficie obsadzone pokrzywami trawniczki. ·Widać, że „plantacja „ ta marnieje i nikomu nie przynosi pożytku. ·A jakby tam utworzyć lokalne sanatorium –przecież pokrzywa jest rośliną leczniczą i tak się marnuje? Nie znam się na właściwościach i hodowli takich darów natury, ale one na pewno potrzebują jakiś zabiegów a nie pozostawienia samych sobie. Tak, więc drodzy zarządcy tych „włości” uprzejmie proszę o bardziej odpowiedzialną pielęgnacje takich naszych wizytówek dzielnicy. Do Archiwum Akt Nowych wiele poważnych osobistości przybywa i to pewnie zauważa parkując w okolicy samochód.