W dniu 28 Lipca podjechałem na dwa pomniki upamiętniające to samo wydarzenie, czyli pod pomniki 22 żołnierzy 7 Pułku Piechoty AK”Garłuch”. Jeden przy ulicy Instalatorów –Włochy drugi przy ulicy Włodarzewska –Ochota. I cóż we Włochach przygotowany już do świętowania, wyczyszczony, odświeżony nowe kwiaty (albo odświeżone-sztuczne) znicze przygotowane, aby wstawić wkłady a pewnie osoba szykująca to miejsce i jeden już dzień wcześniej zapaliła. Drugi pod opieką Dzielnicy Ochota niestety pusty taki skromny i kiedyś, choć ukryty w gęstwinie drzew, ale teraz wycięto z połowę drzew i jest bardzo mało przytulnie. Kiedyś można było mówić, że zarośnięty, teraz pustynia i to nawet nieukryta, a zwłaszcza nieoddzielona od zaplecza sąsiada, który akurat przy pomniku postanowił zrobić sobie kompostownik. Już lata temu apelowałem o osłonę płotu tak, aby nie podziwiać będąc tam „przepychu” u sąsiada. Niestety nikt tego nie słucha i nadal jest to tylko marzenie. Pomnik na tym etapie opieki niestety jest w fatalnym stanie i wygląda na opuszczony i od ostatniej wizyty mojej kompletnie nic się nie zmieniło.