W tym roku będzie problem, gdyż poprzez postawione nie wiem, po co namiastki płotów (150 cm) zawęziło się teren przylegający do tego społecznego pomnika. Ale pewnie nic to nie będzie przeszkadzało przeprowadzi się obchody pod pomnikiem bez większego rozgłosu, zaprosi się tylko wtajemniczonych wyselekcjonowanych gości i jakoś będzie. Resztę zrobią liczni pracownicy marketingu i politycznie się rozegra pamięć historyczną. Przygotowania poczyniono w bliskiej odległości od pomnika, ale chodnik doprowadzający od strony Ronda Zesłańców pozostawiono, aby potencjalni uczestnicy przedzierali się pomiędzy zarastającymi krzakami- ja idąc i na tak wąskim chodniku napotkałem na pokaźnych rozmiarów rowerzystkę, więc wolałem się wciskać w te zarośla niż szukać awantury z osobą EKO. (Zresztą takim nie wytłumaczysz, że ich naturalnym miejscem skoro jeżdżą to jezdnia –jak sama nazwa podpowiada). Po takiej przeprawie to już swobodnie wszedłem na ulicę Na Bateryjce a tam zaskoczenie –wykarczowane dzikie chaszcze, ale przez to więcej śmieci ujawniło się za płotem. ·Jak była gęstwina było lepiej –przynajmniej przyroda ukrywała naszą codzienną rzeczywistość? Ulica dosypana czymś ceglanym, bo po deszczu błocko nie miało naturalnego koloru. Grunt to, że trochę równiej się zrobiło, –ale i tak że trzy kałuże pozostawiono. To był stan na dzień 2 Września godz. 17. Miejmy nadzieję, że były to dopiero połowiczne przygotowania do uroczystości.