Cóż wszystko po staremu. Po zamknięciu kładki przy Sachockiej i wstawieniu brakującego ekranu dźwiękochłonnego nawet mysz się nie prześliźnie. Obietnice przedwyborcze kandydatów na radnych umarły śmiercią naturalną gdzie dobro wspólne wymaga przemilczeć te niechlubne zobowiązania. Zresztą, po co ludzie maja się tak bezpańsko pałętać –niech siedzą na … albo, kogo stać to i rydwanem zajedzie. A biedny, no cóż wiatr w oczy i niech idzie sobie dalej –taki los sam sobie wybrał. Nawet te ugrupowania niby lewicujące mają takich ludzi w głębokim poważaniu i właśnie one najwięcej krzyczą a co, do czego przychodzi to ochoczo trwonią społeczne pieniądze, ale biednych nie wesprą. Wszystko robią, aby podnieść koszty życia w społeczeństwie. Dalej przy Maszynowej są dwa nielegalne przejścia przez tory i przyroda nic sobie nie robi z postawionych tabliczek gdzie tylko jedna została i teraz już jest też niewidoczna gdyż obrosła. · Widać dalej granica jest często przekraczana i nic nie pomaga to, ze od lat mówi się, ze powinno być tam zrobione legalne przejście. Nie da się już udawać, że nie jest tam to potrzebne. Było nie zezwalać na kolejne budowle i zasiedlanie ich. A skoro już tyle pobudowano i wyprzedano mieszkań to i pieniądze powinny się znaleźć na taki niewielki wydatek –skoro kiedyś w czynach społecznych były stawiane kładki. Reklama Teraz przy tej technice powinno być taniej i szybciej – tylko trzeba przepędzić niepotrzebnych pośredników i pasożytów. Wchodzi AI a tych urzędników zamiast ubywać to przybywa i ja się pytam, po co nam nowinki jak my potrafimy jeszcze bardziej je zdyskredytować? Po co nam lekarze za 280zł na godzinę jak mamy doktora Google?