Reklama

Gordonki, czyli jak pokazać maluchom świat muzyki

21/09/2016 09:48
Nauka śpiewu przypomina naukę mówienia – jest naśladowaniem dorosłych i wymaga wcześniejszego osłuchania, a poziom zdolności muzycznych jest najwyższy w momencie urodzenia. Te fakty wykorzystuje metoda Gordona, wchodząca w skład programu nauczania w polsko-włoskim żłobku Piccolo Leonardo. Dzięki niej dzieci stają się wrażliwe na muzykę, bardziej spontaniczne, kreatywne i pogodne.
Profesor Edwin Elias Gordon twierdził, że dla rozwoju dziecka najważniejszych jest pierwszych pięć lat życia, ze szczególnym uwzględnieniem okresu do trzeciego roku. Wiedza i umiejętności zdobyte w tym czasie stanowią podstawę dalszej edukacji. Co więcej, według Gordona, poziom zdolności muzycznych jest najwyższy w chwili narodzin i stabilizuje się około dziewiątego roku życia. Aby rozwijać te zdolności, trzeba otoczyć dziecko muzyką jak najwcześniej. Maluch początkowo będzie odbierał ją nieświadomie, ale z czasem zacznie naśladować dźwięki, śpiewać i odpowiednio reagować ruchem. Tak, jak niemowlę musi osłuchać się z mową, aby później zacząć mówić, tak samo potrzebuje kontaktu ze śpiewem dorosłych, aby samo mogło zacząć go naśladować.
Zajęcia gordonowskie wcielają teorie profesora w życie. Przeznaczone są dla dzieci do trzeciego roku życia oraz przyszłych mam. W Piccolo Leonardo wchodzą w skład autorskiego programu nauczania. Są realizowane osobno dla dzieci rocznych i dwuletnich. Oprócz instruktora, biorą w nich udział wychowawczynie grup, które współpracują z maluchami. Celem zajęć jest zapoznanie dzieci z różnymi skalami muzycznymi i metrum, poprzez kontakt z nimi. Gordonki nie tylko rozwijają zdolności muzyczne, lecz także wyobraźnię, wspomagają wokalizację i naukę języka, zapewniają dawkę ruchu i sprawiają, że dzieci stają się pogodne. Wymagają też wielu umiejętności od instruktora, który musi reagować na spontaniczne zachowania dzieci i na bieżąco dostosowywać przebieg zajęć do ich nastroju oraz zachowań.
Nauczyciel podczas zajęć wykorzystuje przede wszystkim swój głos – intonuje melodie oparte na prostych słowach, które przy kolejnych powtórzeniach zastępuje dowolna sylaba, ułatwiająca dzieciom, dopiero uczącym się mówić, przyłączenie się do nucenia. W ten sposób wprowadza różne metrum oraz skale. Ważną rolę odgrywają również pomoce, jak: chusta klanzy, kolorowe apaszki, maskotki, piłeczki, pacynki czy inne przygotowane samodzielnie przez instruktora, np. figurki zwierząt wykonane techniką origami. Maluchy podczas zajęć mają także kontakt z instrumentami, takimi jak: grzechotki czy dzwoneczki, które mogą obejrzeć z każdej strony, dotknąć… ugryźć i na nich zagrać. Same przekonują się, że muzyka może przejawiać się w różny sposób – poprzez śpiew, granie, klaskanie, taniec czy inne formy ruchu.
– Przedszkole Włoskie Piccolo Leonardo jest placówką o profilu artystycznym, dlatego od samego początku rozwijamy zdolności maluchów w różnych kierunkach. Metoda Gordona pozwala na umuzykalnianie dzieci od ich pierwszych dni, dlatego stanowi część naszego programu nauczania. Dzieci bardzo lubią gordonki, świetnie się bawią i są pogodne. Sprawdza się to w trakcie adaptacji do żłobka, gdyż muzyka pomaga dzieciom oswoić się z nowym otoczeniem – mówi Marta Załuskowska, psycholog i dyrektor Żłobka i Przedszkola Włoskiego Piccolo Leonardo.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama