Burmistrz myślał, myślał i postanowił, że nie będzie się dopasowywał do znienawidzonej opozycji, która ostatnimi czasami zalazła mu za skórę chcąc robić porządki w jego grajdołku. To, co było już tradycją postanowił zmienić i tym razem zezwolił na wyprzedaż garażową od kwietnia do października. Spragnieni uczestnicy już w niedzielę poprzednią 22 Marca snuli się po placu i nawet jeden zdążył przed ochroną wystawić się. Widziałem to jadąc na Most Poniatowskiego na Półmaraton rano około 9, 30(szkoda, ze nie zrobiłem zdjęcia). Dzisiaj 29 Marca około 10: 30 zastałem taki obrazek jak na zdjęciach. Ochroniarz, co chwilę musiał odpowiadać na dziwne pytania –„gdzie garażówka”. No cóż mamy, co mamy i co sami sobie wybraliśmy i z tego powodu również dziwi mnie nowa świecka tradycja zaproponowana w sprawie śniadania Wielkanocnego w sobotę gdzie większość ludzi udaje się dopiero święcić pokarmy a część zmusza się dobroczynnie do działania z jednodniowym wyprzedzeniem. Obawy, że w normalnym czasie to i wolontariusze nie będą skorzy nieść pomoc potrzebującym może i słuszne, ale w takim razie cóż by szkodziło odfajkować swoją dobroczynność ze dwa a nawet i trzy dni wcześniej. Samotni są przyzwyczajeni, że w święta mają być samotni? Tak zaprogramowany jest ten świat- że syty nie zrozumie głodnego. Chciałem pomóc gdyż też pomimo tego, że mam rodzinę, ale bywam w święta tak jakby samotny. Wszyscy pewnie cieszycie się z owoców życia(i możecie tego nie zrozumieć), ale część ludzi tak ma, że pomimo tłumów wokół potrafią być samotni. Reklama Zobacz także: Obudźcie Jezusa! Chcemy kiełbasy! Są i też „czarne owce” i takie czarne owce może by i z chęcią przebyły w towarzystwie bardziej samotnych od siebie. Psychologicznie jest to dla obu stron pozytywne gdyż jedni się leczą tym, że widzą, że inni jeszcze gorzej mają, a drudzy nie cierpią tak samotności, bo i widzą i czują, że niby tym, co się lepiej wiedzie wcale też nie jest słodko. Dziwię się jak łatwo odchodzi się od tradycji i wiary po to by oczyścić tylko swoje sumienie i wygodniej żyć. Powinniśmy pomagać w rzeczywistym czasie a nie na akonto. To tak jak czczenie rocznicy Powstania Warszawskiego przenosić na bardziej sprzyjający termin.