Zaczęto z przytupem, bo już w niedzielę 19 Kwietnia i do dzisiaj tylko wymieniono na pierwszy rzut oka kamyczki w podkładzie i poszerzono i wydłużono jeden przystanek. Jak na 3 tygodnie niby intensywnej pracy to chyba dużo przyrównując zawansowanie prac przy skrzyżowaniu Grójecka Bitwy Warszawskiej i Banacha. No cóż wszystko musi długo trwać jak się chce drogo i niedobrze. Ludzie muszą się przyzwyczaić i jak się zrobi byle jak i byle, co to na koniec odetchną, że nareszcie sobie poszli te –dopowiedzcie sobie sami, kto? Reszta placu nieruszona i na miejscu zaginionego dębu „Gabriela” nowy badyl tak samo nie puszcza liści –czyżby miał podzielić żywot swój jak i słynny dąb?