Tajemnicza budowla rośnie nam jak na drożdżach. Poważne firmy mogą brać przykład jak szybko i sprawnie można coś z niczego stworzyć a i przy tym nie narażać na zbędne koszty. Projekt budowy na pewno nie zrujnował przyszłego właściciela i adepci architektury muszą zaciskać zęby z zazdrości, że można coś zaprojektować bez zbędnych papierów i bez dyplomu AGH czy Politechniki. Nie wiem, jakie honoraria pobiera wykonawca, ale widać nie za wysokie i to już nie powinno być przedmiotem dociekania. Grunt, że efekt końcowy pewnie będzie imponujący- jak wszystko wypali dla inwestora. I oby przyszłym użytkownikom się spodobało. Przebywanie z dobrymi ludźmi to i nawet w szałasie jest przyjemne a ze złymi to i w pałacu bywa przykrym doświadczeniem. ·