Ciężko mi jest to opisać, gdyż na samym początku zapowiadała się ta sesja znowu gorąco za sprawą „wrzutek” do programu i tak już napiętego i dość treściwego. Najpierw na samym początku z powodu awarii Internetu była ogłoszona przerwa, następnie po doprecyzowaniu chęci poszerzenia programu sesji musiano w szeregach koalicji rządzącej zwołać konwent, aby taktycznie przygotować się, aby uwalić propozycje opozycji. I to spowodowało, że większość już się szykowała do wydłużonej sesji i od razu przypomniała mi się sesja do 2 w nocy. Na zdrowy ludzki rozsądek to było do przewidzenia, że skoro opozycja ruszyła temat niedokończonego przez siebie projektu odwołania Zastępcy Burmistrza to mając mniejszość to wcześniej czy później przegłosują ich. I tak się to i stało, choć walka była ciekawa i na chłopski rozum przychodzi pytanie jak to jest z zapisami prawa? ·Wrzutki Burmistrza (choćby nie wiem jak zasadne, –bo z góry- prezydent patrzy) mogą być procedowane i nawet opozycja idzie mu na rękę gdyż chodzi o dobrostan dzielnicy, ale gdy opozycja ma życzenie uporządkować i przyśpieszyć, co niektóre inwestycje to już ma szlaban i zaporę 7 dniowego uprzedzenia jaśnie nam panujących. No cóż oni muszą siłowo trwać gdyż kariery osobno by nie zrobili a wkupie siła. Tak, więc po podbudowaniu się na konwencie szybko rozprawiono się z opozycją, (ale dalej jest coś w narzeczy, że opozycja cały czas domaga się wyjaśnień). Dalsza część sesji odbyła się niezwykle jednomyślnie i nawet z wygłaszanymi tylko superlatywami w stosunku, do Pań dyrektorów wraz z zastępcami OPS i ZGN. Wiele już nie jestem w stanie napisać –moja relacja i tak była by niepełna, więc odsyłam Państwo do źródła, czyli nagrania z sesji a tymczasem zapraszam do obszernej galerii zdjęć i slajdów z dokonań, OPS i ZGN oraz architektów w sprawie Lirowej.