Reklama

Tajemnicza sprawa różowych piesków na Ochocie

16/01/2026 04:24

Już około połowy Listopada zeszłego roku na życzenie czytelnika zgłosiłem zapytanie do Pani Rzecznik Urzędu Dzielnicy Ochota oficjalne zapytanie, co się stało z różowymi pieskami potocznie zwanymi Popilkami . W połowie grudnia ponownie zapytałem co z odpowiedzią i Pani Rzecznik zawiedzionym głosem odpowiedziała, że pomimo wysłanego zapytania do WOŚ(Wydział Ochrony Środowiska) ona sama jeszcze nie otrzymała odpowiedzi i jak tylko coś się ruszy w tej sprawie niezwłocznie mnie powiadomi. Więcej nie naciskałem – Święta, Sylwester i trochę poważniejsze sprawy spowodowały zaniechanie mojego w dochodzenia. Było nie było trochę te pieski kosztowały i nie powinny zaginąć gdzieś w czeluściach Urzędowych. Wśród znajomych z otoczenia Urzędu Dzielnicy tylko napomknąłem przy uwagach w stosunku do siebie, że jak piszę to powinienem posiłkować się zweryfikowanymi i profesjonalnymi faktami i dokumentami. Ja niestety musiałem się bronić nawet tym przykładem, że niestety machina Urzędowa takiego jak ja ma (nie napiszę gdzie). Gdy im przedstawiłem swoje możliwości zdobywania informacji (takie same jak u nich) na tym przykładzie i zapytałem się czy w takim razie oni mogą mi powiedzieć, co się z nimi stało i fizycznie gdzie są –odpowiedzieli mi zabawnie żebym może podjechał na” Paluch” i tam się rozejrzał.

I tak siedziałem cicho z podkulonym ogonem aż do dzisiaj i zamurowało mnie jak przeczytałem w Informatorze Ochoty i Włoch zaproszenie na imprezę organizowaną przez OKO na Grójecką 75 25 Stycznia godz.12 –„Opowieści z OKOlicy – różowy pies i inne zwierzęta”

Reklama

gdzie jak piszą współorganizatorzy ” „Opowieści z OKOlicy” to cykl kameralnych spotkań przygotowanych przez Opowiadaczy z Grupy 501. Nie jest to spektakl, lecz wspólna wyprawa w czasie i przestrzeni, podczas której odkrywamy lokalne legendy, historie i miejskie tajemnice Ochoty oraz Warszawy. W przytulnej atmosferze, siedząc na wygodnych poduszkach, przy delikatnej muzyce w tle, każdy – niezależnie od wieku – może poczuć magię żywego słowa. To chwila relaksu, wyciszenia i wspólnego odkrywania, idealna dla całych rodzin.” No widzicie Państwo, co to znaczy mieć dobre kontakty i lepiej się wie niż CIA, ale chyba gorzej niż Mosad. Gdyby nie złe kontakty moje z OKO to bym się pokusił przyjść tam i wreszcie dowiedzieć się gdzie zginęły pieski. Ale swoim czytelnikom doradzam poświęćcie trochę czasu 25 stycznia i tam szybciej się wszystkiego dowiecie niż u mnie. Ja widać nie mam takich jak trzeba koneksji.

Reklama

Czytaj również:













 

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/01/2026 09:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama