Wydział Infrastruktury Urzędu Dzielnicy Ochota wziął się wreszcie do roboty i po cichu organizuje nam nowe porządki na ulicach dzielnicowych. Nawet już napisał projekty przetargowe, aby nam usprawnić wolne poruszanie się po ich ulicach. Będą progi spowalniające, dodatkowe słupki ograniczające parkowanie, ruch jednokierunkowy i jeszcze dopuszczający rowerzystów pod prąd. No cóż jak nic nie robił to było też źle gdyż ulice były popękane, dziurawe, ale jakoś dawaliśmy radę. Za to teraz (za karę) zrobią nam rewolucje tak, że będziemy marzyć, aby poprzestali na tym, co już popsuli niż mieli by dalej dogadzać nam. Natomiast, co na razie widocznie robią? Ano dzisiaj usłyszałem w pracy od swojego kierownika, który mieszka przy Korotyńskiego na odcinku od Grójeckiej do Urbanistów po stronie północnej abym zwrócił uwagę tym d....kom z Urzędu, żeby wzięli się do roboty i jak są opady śniegu to skoro chcą oszczędzić na odśnieżaniu to sami wzięli łopaty i odśnieżyli chodniki wzdłuż ulicy gdzie ludzie z rana muszą brnąć w zaspach, aby dotrzeć do przystanków komunikacji miejskiej, do której tak zachęcają do korzystania. Jeżeli nie dam rady przetłumaczyć im po dobroci, to mieszkańcy tej okolicy zbiorą się i masowo będą żądać odszkodowań za niemożność swobodnego dotarcia do komunikacji miejskiej i co za tym idzie spóźnienia do pracy. A jak ktoś się wywróci to dobrze by było, aby skutki trwały ponad 7 dni. Mimo tego, że opady były ponad dwa dni temu to do dzisiaj -popołudnie ślady są tam takie jak na zdjęciach - czyli ludzie wydeptali sobie wąziutką koleinę na chodniku, więc łaskawiec jakiś współpracujący z właścicielem drogi trochę posypał piasku i już dumny jest i faktura pewnie na ładną kwotę już poszła do Urzędu. No cóż papier wszystko przyjmie a na Face boku zaraz będzie post chwalący (wiadomo, kogo) z wieloma laikami, że bardzo dobrze dba o nas biednych mieszkańców. Po drodze na Siemieńskiego również zamieściłem zdjęcie jak było dwa dni po opadach odśnieżone- wstyd i tam przewidują również wprowadzić ruch dwukierunkowy dla rowerów. Reklama Ja się pytam -po co? Którą koleiną ma jechać rowerzysta jak samochody same sobie tylko zrobiły dwie - (dla siebie) i tam też nie widać było chyba nigdy jakiegoś sprzętu do odśnieżania. Ale nic, co tam jakoś będzie, a dla zamydlenia oczu zorganizowano nam abyśmy poczuli, że jesteśmy dla urzędników ważni konsultacje w sprawie ulicy Orzeszkowej. To tak dla przykładu, że od czasu do czasu i urzędnik ma w sobie nutę współczucia dla nas ciemnego ludu. Czego się nie zrobi, aby tylko utrzymać się przy władzy? Cóż ludzie tak wybierali -tak mają. Teraz pozostało nam tylko się modlić się, aby gorzej jeszcze nie było, bo w tym przypadku i z taką polityką to po następnych opadach to dopiero będzie hardkor .