W samym środku zimy, na Górkach pojawiło się wielu mieszkańców z dziećmi, którzy – korzystając ze śnieżnej aury – przyszli pojeździć na sankach. Widok rodzin spędzających czas na świeżym powietrzu mógłby cieszyć, gdyby nie stan, w jakim znajduje się ten teren. Zamiast poczucia bezpieczeństwa pojawia się niepokój i złość, bo Górki są wyraźnie nieprzygotowane do zimowego użytkowania. [middle1] Największym problemem jest brak odpowiedniego oświetlenia . Kilkanaście miesięcy temu usunięto co drugą latarnię, pozostawiając po nich wystające z ziemi kikuty. W wielu miejscach zabezpieczenie jest prowizoryczne, a z części pozostałości nadal wystają przewody. Po zmroku panują tam niemal całkowite ciemności, co stwarza realne zagrożenie – szczególnie dla dzieci zjeżdżających na sankach. Co gorsza, niebezpieczne elementy znajdują się nie tylko przy alejkach, ale również u podnóża niektórych górek. Trudno nie odnieść wrażenia, że zarząd terenu czeka na wypadek, zamiast działać z wyprzedzeniem. Reklama Kolejną kontrowersją są nowe nasadzenia drzew pomiędzy pagórkami . Choć obowiązek wykonania nasadzeń zastępczych jest zrozumiały, wybór lokalizacji budzi zdziwienie. Drzewa posadzono w miejscu naturalnie wykorzystywanym zimą do rekreacji. Tymczasem po drugiej stronie znajduje się łąka kwietna realizowana z budżetu obywatelskiego, gdzie – zdaniem wielu mieszkańców – nowe drzewa mogłyby znaleźć swoje miejsce bez kolizji z funkcją rekreacyjną Górek. Dodatkowe emocje wzbudziła odpowiedź na interpelacje w tej sprawie radnego Cezarego Króla (Zawsze z Ochotą) udzielona przez panią burmistrz Justynę Glusman , z której wynika, że Górki nie są przeznaczone do jazdy na sankach , ponieważ taka aktywność niszczy trawę. Reklama To stanowisko zostało odebrane przez mieszkańców jako oderwane od rzeczywistości i potrzeb lokalnej społeczności. Pojawiają się ironiczne komentarze, że kolejnym krokiem może być karanie mandatami za „niszczenie darni”. Cała sytuacja wpisuje się w szerszą krytykę działań – a raczej ich braku – ze strony urzędu dzielnicy Ochota. W 2025 roku wydziały odpowiedzialne za ten obszar nie mogą pochwalić się istotnymi inwestycjami czy remontami, a problemy na Górkach pozostają nierozwiązane od początku obecnej kadencji. Dla wielu mieszkańców to symbol zaniedbań miejsca, które mogłoby być bezpieczną i atrakcyjną przestrzenią rekreacyjną, szczególnie zimą. Reklama Czytaj również: Zobacz także: Zbliża się sezon na utylizację choinek Zobacz także: ZGN Ochota tym razem mnie zawiódł Zobacz także: Na Orzeszkowej i Mątwickiej znikną kolejne miejsca do parkowania Zobacz także: Zmarł Mirosław Stafiński Zobacz także: Ile razy można stosować destrukcję? Zobacz także: Nowy sposób odśnieżania ulic dzielnicowych Zobacz także: Jak się bawią aktywiści Zobacz także: Nowy sposób odśnieżania ulic dzielnicowych Zobacz także: Strefa Tempo 30 i likwidacja wielu miejsc postojowych bez konsultacji z mieszkańcami i radnymi Zobacz także: Nasz piękny Zieleniak marnieje Zobacz także: Dzielnica Włochy – chcemy strefę płatnego parkowania, czy nie? Zobacz także: Zaginął mężczyzna Zobacz także: Zostań ławnikiem Zobacz także: Spotkania konsultacyjne w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) Zobacz także: Pokonaj strach przed mówieniem dzięki Toastmasters