No cóż walka jest nierówna, gdyż dzieci mają swoje prawa i wraz z wiekiem swoją ekspresję. Na nic się zdały zasieki w postaci siatek na zboczach i po śladach widać gdzie i z jaka intensywnością wykorzystywane są miejsca do zimowych zabaw. Latarni w tym parku jak nie było tak dalej kikuty straszą i jedynie taśmy maskujące są sukcesywnie odświeżane. No cóż zasieki w Parku Korotyńskiego się nie powiodły i może czas na przemyślenie jakiś bardziej wyszukanych metod walki z normalnością? Niedawno usłyszałem, że jakiś kierowca wjechał sobie gdzieś na jezioro. Pierwszą myślą warszawskiego urzędnika byłby pomysł wysłupkowania wszystkich jezior w Polsce, tak jak to się robi nagminnie na warszawskich ulicach. No cóż ponad 400zł sztuka słupek i co nie stać nas? Zresztą i tak wszystko na kredyt a spłacać będą wnuki. Tak, więc furgajmy ile się da, na głupoty wydajemy, ale zawsze mamy dobrych menagerów i oni na pewno potrafią tak odwrócić „kota ogonem”, że wszystko to, co było głupotą może się okazać narodowym dobrem. Reklama Czytaj również: Zobacz także: Jak widać –jest MOC Zobacz także: Strategia Warszawy 2040 i ostatnie szlifowanie dokumentu Zobacz także: Trzy budowy w okolicy Bohaterów Września a jak różnie zarządzane Zobacz także: Wytyczanie chodników - śnieg dobrym doradcą? Zobacz także: Czeka nas demolka ulic Zobacz także: Zaodśnieżać się na śmierć Zobacz także: Budowa ulicy Lirowej - co czeka mieszkańców? Zobacz także: Najem krótkoterminowy - będzie szczegółowa regulacja Zobacz także: Na Sierpińskiego szykuje się nam budowa Zobacz także: Na Sierpińskiego szykuje się nam budowa Zobacz także: Uroczyste otwarcie Fortów Szczęśliwickich!!! Zobacz także: Zaginęła piętnastoletnia dziewczyna Zobacz także: Pod czujnym okiem Pani burmistrz to nawet drzewa w zimie zielone Zobacz także: Sąchocka 5 - czy ktoś w końcu poniesie konsekwencje za taki stan rzeczy? Zobacz także: Co by było, jakby Słowacki był strażakiem