No cóż mamy takich radnych, jakich wybraliśmy po „owocnej” kampanii gdzie krasomówcy i same układy i układziki wypromowały przebiegłe towarzystwo, które nawet nie wie, co robi. Zarząd już sam się wybrał lub pod czujnym okiem pryncypała z Pl. Bankowego. Dzięki temu teraz nie wiadomo, kto kotem kręci za ogon i powstają takie kwiatki, że Radni Dzielnicowi nie wiedzą, co się dzieje na ich terenie, gdyż skrzętnie przed nimi są utajniane niewygodne projekty. Jak można w takim razie wierzyć naszym przedstawicielom jak oni sami nie są informowani o istotnych zmianach, które niebawem czekają na Dzielnicy. Czy rolą radnego jest śledzić poczynania innych radnych i to jeszcze w nadrzędnych jednostkach? Dzięki czujności i wnikliwości oraz poczuciu odpowiedzialności za Dzielnicę Radna Zawsze z Ochotą Dorota Stegienka dotarła do dokumentu, o którym napisała interpelację -cytuję z interpelacji nr.387 z dnia 31!2.2025 R. (do dzisiaj 22 Styczeń nie ma odpowiedzi) -„ w dniu 18.12.2025 Roku na stronach miasta pojawiło się zamówienie na wykonanie kosztorysów i dokumentacji projektowej stałej organizacji ruchu. Ta tylko z pozoru podobnie brzmiąca nazwa tego postępowania do innych. To postępowanie w swych załącznikach kryje za sobą bardzo poważne zmiany dla ochockich ulic” Dotyczy ulic -„Archiwalna, Dunajecka, Glogera, Hankiewicza, Lutniowa, Mierzejewskiego, Opaczewska (odcinek Grójecka-Szczęśliwicka), Pługa, Siemieńskiego (odc. Dickensa- Archiwalna), Skorochód-Majewskiego (odc. Dickensa-Archiwalna) ĺ Włochowska (odcinek Jednokierunkowy na wysokości nieruchomości Aleje Jerozolimskie 144C).” …… „zamówienie to dotyczy wprowadzenia na wszystkich tych ulicach strefy tempo-30. Urząd wskazał, że projekty te powinny w szczególności obejmować:, 1) dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerowego na ulicach jednokierunkowych; 2) wyznaczenie stref ruchu uspokojonego z prędkością ograniczoną do 30 km/h (strefy Tempo-30), zgodnie z wytycznymi Biura Zarządzania Ruchu Drogowego Urzędu m.st Warszawa” ………..”Termin składania i otwarcia ofert upływa 13.01.2026 Roku. I tutaj pojawia ślę szereg pytań:, Dlaczego zdecydowano o tak istotnych zmianach bez przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami? Kto zdecydował o wprowadzeniu takich zmian? Dlaczego nikt z Zarządu nie przedstawił propozycji zmian radnym i merytorycznym Komisjom: Przestrzennej i Bezpieczeństwa? „ To jest okrojona wersja interpelacji i wiele i bardzo wiele pytań do Zarządu bez odpowiedzi. Ja, jako nieokrzesany redaktor Informatora Ochoty i Włoch wiele razy opisywałem wiele ulic z tego katalogu i tym razem przypomnę jedną z nich, czyli ulicę Mierzejewskiego. Nie wiem, komu tam zależy na jakieś zmianie? Działkowcom na pewno nie. Rowerzystom raczej nie gdyż rower to nie but i może przejechać parę metrów więcej i nic mu nie będzie a na tej ulicy tak wąskiej to i tak nie ma tam bezpiecznych możliwości wyminięcia się tam z samochodem osobowym a jak się trafi dostawczak –to klękajcie narody przed mistrzem, któremu nic się nie stanie podczas wymijania. Szczególnie zimą jak ta droga dzielnicowa a nasza dzielnica jest mistrzem w nieodśnieżaniu swoich dróg. Chyba, że ktoś w urzędzie dojrzał pokaźną ilość starych słupków typu wąskie patriotki i zwęszył dobry interes ich wymiany. Ale przez to wąskie ( niestandardowe) chodniki jeszcze bardziej będą wąskie. Natomiast zaraz obok jest ulica Filipinki i tam przydałoby się wymiana nawierzchni, gdyż tam rowerzysta nawet latem i jadąc zgodnie z kierunkiem nie ma szans bezpiecznie przejechać. Płyty MON-owskie z jakiejś rozbiórki pozapada się każda w innym kierunku i częściowo zbrojenia ich wychodzą na wierzch. Prędzej tam należałoby zrobić porządek gdyż to jest ulica, którą można pokazywać na folderach turystycznych reklamujących działalność obecnej władzy na Ochocie. Reszta ulic na tym wykazie też nie należą do tych, co wprowadzenie ruchu rowerowego wiele pomoże tym rowerzystom, co i tak boją się jeździć po ulicach. Chyba, że o to chodzi, aby zmniejszać ponad 50% miejsc do parkowania na rzecz tych, co i tak pojadą chodnikiem. Ja, jako rowerzysta wstydzę się za takie zapędy aktywistów rowerowych, ale widzę, że wpisują się oni w politykę miasta i wieczną wojnę pomiędzy różnymi grupami społecznymi. Wiecznie im mało, ale sami nie chcą spróbować się dostosować do warunków i przepisów PORD. Nie liczą się z kosztami fanaberii i zadłużają na potęgę siebie i następne pokolenia, przez to, że nie potrafią i nie chcą dogadać się z resztą społeczeństwa i wolą podstępnie działać a nie z otwartą przyłbicą. Tylko tacy, co tak ochoczo roztrwaniają społeczne pieniądze to zaraz, gdy tylko się pogorszy w kraju to z miłą chęcią go opuszczą. Reklama Czytaj również: Zobacz także: Budowa ulicy Lirowej - co czeka mieszkańców? Zobacz także: Najem krótkoterminowy - będzie szczegółowa regulacja Zobacz także: Na Sierpińskiego szykuje się nam budowa Zobacz także: Na Sierpińskiego szykuje się nam budowa Zobacz także: Uroczyste otwarcie Fortów Szczęśliwickich!!! Zobacz także: Zaginęła piętnastoletnia dziewczyna Zobacz także: Pod czujnym okiem Pani burmistrz to nawet drzewa w zimie zielone Zobacz także: Sąchocka 5 - czy ktoś w końcu poniesie konsekwencje za taki stan rzeczy? Zobacz także: Co by było, jakby Słowacki był strażakiem Zobacz także: Centrum Handlowe Łopuszańska nie za bardzo szanuje rowerzystów Zobacz także: Wartość konsultacji a frekwencja Zobacz także: Burmistrz Justyna Glusman wspiera globalne łańcuchy dostaw Zobacz także: Tajemnicza sprawa różowych piesków na Ochocie Zobacz także: Zaginął Patryk Piech Zobacz także: Zaginął Patryk Piech