Gorący okres ceny lekko wyższe, ale już nie tak jak wcześniej opisywałem gdzie jabłka były nawet po 10 zł kilogram. Ruszył handel pełną parą to i konkurencji (przynajmniej na placu) przybyło i dlatego więcej lepiej i taniej można się zaopatrzyć na święta. Asortyment bardziej rozszerzony, więc teraz śmielej można przybywać i odpuścić sobie marketowe plastikowe wyroby. Polecam zakupy na Zieleniaku.