Garażówki na Zieleniaku od lat stanowią ważny element lokalnego życia – to inicjatywa, która integruje mieszkańców, daje drugie życie przedmiotom i tworzy przestrzeń do sąsiedzkich spotkań. Dzięki wieloletniemu zaangażowaniu Fundacji Pomocy Społecznej Eva wydarzenia te odbywały się regularnie – od marca do listopada, w każdą ostatnią niedzielę miesiąca. [middle1] Tymczasem tegoroczny sezon stanął pod znakiem zapytania. Ostatnia niedziela marca już za kilka dni, a wciąż brak informacji o zapisach dla wystawców czy oficjalnej promocji wydarzenia. Wśród mieszkańców temat powraca w mediach społecznościowych, pojawiają się pytania i spekulacje. Wiadomo, że Fundacja Eva, jak co roku, już w styczniu złożyła stosowny wniosek o organizację garażówek. Mimo to do wczoraj nic nie było wiadomo. Reklama Nie jest tajemnicą, że procedury administracyjne w dzielnicy potrafią się przeciągać – nawet w sprawach prostych i bezkosztowych. W tym przypadku mamy do czynienia z inicjatywą sprawdzoną, bezpieczną i w pełni organizacyjnie zabezpieczoną przez doświadczony podmiot. Wydaje się więc, że decyzja – po uzyskaniu wymaganych opinii – mogłaby zostać podjęta szybko. Dlaczego tak się nie dzieje? To pytanie pozostaje na razie bez odpowiedzi. Zapytałem o tą sprawę rzecznik prasową urzędu panią Aleksandrę Mazur i dostałem krótką i dziwną odpowiedź: Reklama Informujemy, że w bieżącym roku umowa z organizatorem wydarzenia „Garażówki” nie została podpisana. Musze powiedzieć, że mnie zatkało. Komu przeszkadza garażówka? Kilka lat temu urząd zorganizowała własne garażówki (każda kosztowała po kilka tysięcy złotych), ale nie blokował tej orgazowanej społecznymi siłami. Może i w tym roku, ktoś w urzędzie wpadł na pomysł, aby wydać jakieś pieniądze na coś co od lat jest robione społecznie i za darmo? Wszak nie ma jak przytulić kilka złotych za nic. Postanowiłem zapytać o przyczyny takiej decyzji. Reklama Korygując wcześniejszą informację – dziś rano otrzymałam z ZGN informację, że umowa nie została podpisana, dlatego przekazałam krótką odpowiedź zgodną ze stanem faktycznym na ten moment. Jednak w godzinach popołudniowych udało mi się doprecyzować tę kwestię z Burmistrzem. Nie wyklucza on organizacji „Garażówek” na terenie Dzielnicy Ochota – rozważana jest możliwość ich realizacji od kwietnia do października (bez proponowanego marca i listopada). -obwieściła możliwość zmiany decyzj pani rzecznik W ostatnim czasie wielokrotnie zdarzało się jednak, że głos mieszkańców stawał się impulsem do działania. Być może i tym razem będzie podobnie. Choć czasu jest niewiele, wciąż istnieje szansa, że garażówki powrócą zgodnie z tradycją i już wkrótce Zieleniak ponownie wypełni się życiem, rozmowami i wyjątkową atmosferą sąsiedzkiej wymiany. Reklama Czekam na zakończenie rozważań Pana Burmistrza (które trwają blisko trzy miesiące), ale wygląda na to, że w marcu mamy z głowy tą fają imprezę.