Reklama

Jubileuszowy XX Półmaraton Warszawski

24/03/2026 06:57

Znowu, jako już wieloletni(około 19 letni) wolontariusz na rowerze miałem przyjemność brać udział w zabezpieczeniu trasy i biegaczy podczas kolejnego wyzwania, jakim był ten bieg ulicami Warszawy.

Zapowiadana frekwencja(około 33 tysiące biegaczy na obydwu biegach 5 km+2 km) jednak się nie ziściła około 3 tysięcy ludzi jednak nie stawiło się na starcie i mecie.

Jako z racji wieku i doświadczenia ostatnie maratony i biegi zamykam na końcu i tak zakładany start miał się odbyć w ciągu godziny a był o 20 minut później?·

No cóż wydajność mostu, i szerokość Nowego Światu nie pozwalał przyśpieszyć na starcie.

Atmosfera jak zwykle gorąca i humory na starcie nad wyraz przyjazne. Większość biegaczy nie pierwszy raz startujący sami wiedzieli jak i gdzie się ustawiać, aby start był przyjemnością a nie udręką.

Wielu zawodników i zawodniczek dobrze rozgrzanych do startu pozostawiało swoje bluzy na płocie oddzielającym zawodników od kibiców i tym sposobem wsparli akcję pomocy dla Caritasu, gdyż bluzy te zostały od razu spakowane w worki i docelowo przekazane dla Caritasu.

Organizacja na starcie i na trasie bezbłędna, pełno wolontariuszy służący pomocą biegaczom i przechodniom chcącym się przedostać w poprzek trasy w miarę skromnych możliwości. Pełno punktów kibicowania, oraz atrakcji(muzycznych oraz reklamowych), co to dzielnie czekały nawet na ostatniego zawodnika i nawet pomimo już wyczerpanych akumulatorów starały się zagrzewać do kontynuowania biegu najbardziej tego potrzebującym zawodnikom.

Współpraca służb mundurowych z wolontariuszami przyjacielska i wspierająca siebie nawzajem –i to jest piękne gdyż można mieć wiele zastrzeżeń, co do działalności, co niektórych służb, ale przy organizacji tego typu wydarzeń zawsze można liczyć na przyjaźń i zrozumienie. Uzupełnianie się nawzajem daje i pozytywne efekty, ale i też łatwiejsze są zadania do wykonania jak dobrze dopasuje się osoby do funkcji wykonywanych na trasie.

I ta zasada od lat jest szlifowana w Fundacji Maraton Warszawski i przed każdym ważnym biegu na odprawach przypominanie tych zasad.

Zwieńczeniem skuteczności działań jest zawsze długo oczekiwane przybycie na metę mojej osoby wraz z całym zabezpieczeniem na rowerach oraz Patrolu Pokojowego.

Dla nas wszystkich dotarcie do mety z ostatnimi zawodnikami całymi i zdrowymi jest sporą nagrodą i sukcesem, że mimo przeciwności losu dobrnęliśmy do celu, czyli mety.

Nie ważne czy o czasie przewidzianym przez regulamin czy nie (zawsze było by lepiej, aby o czasie, ale organizm ludzki to nie regulamin), ale grunt, że bezpiecznie dowieźliśmy zawodnika i nikogo na trasie nie zostawiliśmy bez pomocy.

To jest cała esencja wolontariatu i satysfakcja, że kolejna impreza przebiegła bez większych zakłóceń i odbyła się bezpiecznie dla wszystkich.

Miejmy nadzieję, że w niedzielę zadowolonych z przebiegu tego biegu było dużo więcej niż 30 tysięcy uczestników.

Na koniec dziękuję Fundacji Maraton Warszawski za kolejną możliwość szlifowania swojej przydatności do służenia innym w szczytnym celu, oraz swoim koleżankom i kolegom z ZABEZPIECZENIE ROWEROWE IMPREZ BIEGOWYCH. OBSŁUGA TRASY, za wspaniałą współpracę i przy okazji zapraszam do nas gdyż czeka nas jeszcze wiele wyzwań a część z nas się starzeje a młodych jak na lekarstwo.

Przy całym Maratonie potrzeba chętnych rowerzystów do pomocy podwójną ilość niż było nas na Półmaratonie.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2026 06:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama