Reklama

UWAGA ruszyli szturmem na chodniki

02/03/2026 07:05

1 Marca to nie tylko uroczyście obchodzony Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ale i też dzień trwogi przed wygłodniałymi jazdy rowerkiem ”chodnikowców”.

1 Marca Miasto Stołeczne Warszawa po to, aby tylko nauczyć społeczeństwo z korzystania z jazdy rowerem do pracy, do sklepu itd. Udostępnia rowery publiczne po przerwie zimowej od Grudnia do 1 Marca.
 

Skoro zabiera się pasy ruchu, zawęża ulice, wprowadza się restrykcje parkingowe, esowanie ulic i progi spowalniające to w zamian tak jak na dworze królewskim zrzuca się ze stołu kości i niedogryzione do końca połacie mięsiwa w trosce o poddanych.

Tutaj daje się do zrozumienia, że kogo nie stać na utrzymanie samochodu i już nerwy traci na zakorkowanych drogach to może się przeżuci na rowerek albo hulajnogę.

Stawia się na chodnikach stacje i z głowy. A gdzie tacy mają jeździć, co rower widzieli na folderach i czasami jadąc autem na chodniku wyskakujące nagle mu pod koła nie zawsze w oczekiwanych miejscach ?

Miasto stare i nie da się wszędzie osobną infrastrukturę wybudować i nie zabierając przestrzeni albo kierowcom albo pieszym i nawet w niektórych przypadkach nie burząc budynków.
 

Reklama

Normalnym miejscem roweru, jako pojazd mechaniczny jest jezdnia a nie chodnik, ale co zrobić jak lata się straszyło(nawet podczas kursów na kartę rowerową), że jezdnia to jest niechybna śmierć gdyż rowerzysta jest zawsze bezbronny w razie, czego.

Tylko, co to znaczy w razie, czego – trzeba się pilnować na jezdni a nie myśleć o d…Marynie i nie tylko to się tyczy rowerzystów, ale i też „mistrzów kierownicy”.

Znam takich, co jeżdżą prawie zawodowo ponad 40 lat a jak jeżdżą rowerem to boją się zjechać na ulicę nawet osiedlowa.
 

Mówią, że znają kierowców i obawiają się o swoje zdrowie.

To ja już ponad 24 lata codziennie jeżdżę mimo srogich zim i to w większości po ulicach.

Skoro to, co budują jest niespójne to nie widzę problemów żeby zjechać z tych niefunkcjonalnych dróg dla rowerów na ulice.
 

Reklama

Miasto uczy(stawiając na chodniczkach stacje bez możliwości kontynuowania jazdy po ulicy) tych nieopierzonych rowerzystów jazdy chodniczkami i wyżywania się na słabszych skoro boją się ruchu drogowego.

Tego już nie widzą i też nasi dzielni dawni milicjanci (teraz Policjanci, ale z poziomem zamierzchłego sierżanta czy kaprala MO) organizują nagonki na rowery elektryczne za manetki, za zbyt mocne silniki nie używając rozumu, –po co to jest i tak wyprodukowane.

Owszem na chodniku taki „czołg” pod żadnym pozorem nie powinien się znaleźć a nawet na tych wąskich ścieżynkach, gdyż są to dość duże gabarytowo, gdyż muszą duże ciężary przewozić i w różnych warunkach klimatycznych oraz fizycznych dróg.
 

Ale nie najlepiej wszystko zakazać i udawać, ze niczego takiego nie ma i nie będzie. Zamiast ganiać tych chodnikowców, co to uprzykrzają życie pieszym i edukować to lepiej udawać, ze jest dobrze i zrzucić winę na jeszcze inną grupę społeczną.

Ja już od dwóch lat przeważnie jeżdżę elektrykiem i wiem jak się jeździ z manetką i bez i mogę zrobić wykład tym, co uważają, ze przepisy są najważniejsze (choćby były bardzo głupie).

Tak samo jak jazda z wyższą prędkością niż 25 km /h a w szczególności na jezdniach gdyż na tych cudach natury wybudowanych przez ZDM i Puchalskiego to więcej niż 17 do 20 nie da się jeździć bezpiecznie.

No cóż mamy takich znawców, że musi być tak jak jest gdyż oni są jeszcze w epoce gdzie modne było słowo „Nielzia”(brak czcionki w ich języku).

To już bardziej postępowy był inż. Galas niż teraz Ci jego zastępcy.
Czyli cofamy się?

Tak, więc drodzy piesi uważajcie na siebie „Rowery są wszędzie „ i trzeba być czujnym, tak jak za kilka dni też wyjadą motocykliści na ulice i kierowcy w zakorkowanych ulicach uważajcie na pojazdy pomiędzy pasami ruchu.

Czasy się zmieniają a nasi stróże prawa nie nadążają, ale szczycą się słupkami na wykresach skuteczności ich pracy. Obłuda dalej króluje, zmniejsza się poczucie bezpieczeństwa a oni będą pokazywać skuteczność w mało istotnych sprawach.

Ostatnio i tego się wstydzą robić - na Ochocie nie było w zeszłym roku debaty zawsze organizowanej pod koniec Listopada lub początek Grudnia. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/03/2026 07:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama