20°C deszcz

Kamera straszakiem na psy?

Podczas asfaltowania jezdni na Grójeckiej odwiedziłem podwórka, na których królował asfalt zanim roślinność nie odbiła troszeczkę swojego terytorium. Kilkakrotnie zwracałem uwagę zarządcom takich podwórek, żeby albo zerwali popękany asfalt i albo obszar ten zazielenili lub skoro mają wrodzony wstręt do przyrody, to niech wyleją nowy. Mieli okazję za jednym zamachem (taniej –koszty transportu) przy wymianie nawierzchni Grójeckiej. Zauważyłem na ulicy Korotyńskiego 28 i Pawińskiego 34 przygotowane podwórko do wymiany nawierzchni na kostkę brukową. Miejmy nadzieję, że nie zaprojektuje się takiego podwórka tak jak Plac pod Skrzydłami i będzie więcej ciekawej zieleni niż betonu. Przy budynku Korotyńskiego 30 znalazłem taką jak na zdjęciu tabliczkę. „Teren monitorowany Zakaz Wyprowadzania Psów” napis sugeruje, że monitoring i złowieszcza kamera zatrzymają psa, lub właściciel weźmie go na ręce i będzie paradował w zasięgu oka kamery. Czy nie jest to czasami dyskryminujące dla właścicieli i to, że paru nie sprząta, to wszyscy będą cierpieć? Na takim podwórku gdzie asfalt miesza się z dziką trawą wybijającą spod asfaltu zarządca obawia się, że pies zadepcze „cud natury”?

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl





zwierzęta, Rakowiec - więcej informacji