Już około miesiąc minęło jak tam nie zaglądałem i wcześniej porobiłem zdjęcia chcąc napisać o tragicznym zarastaniu ławek przez pokrzywy. Dzisiaj 21 Czerwca przejechałem się tam sprawdzić –a może już nieaktualne te zdjęcia. Niestety prawda okazała się jeszcze bardziej brutalna i wydział Środowiska czy Zieleni (powinno mnie to nie obchodzić), –kto za taki stan odpowiada- przecież wybraliśmy sobie najlepszych, jakich było można skompletować radnych i Zarząd(sam się wybrał) i oni powinni czuwać nad stanem naszej dzielnicy a nie uległy mieszkaniec, który liczy tylko na pomoc pod nr 19 115. Zarząd pławi się na festynach koncertach a o robocie nawet nie pomyśli, bo już im czasu brakuje. A tymczasem pokrzywy tak porosły, że są wyższe niż mnie natura obdarowała we wzrost. No cóż to pewnie już taka nasza Ochocka wizytówka pokrzywy po pachy i wyżej. Ale cieszmy się z tego, co mamy a mamy jeszcze trochę wody i na razie te trzciny jeszcze nie capią. Strach pomyśleć, do jakiego stanu ten park mogą doprowadzić takie zarządzanie w wykonaniu obecnej „EKIPY”?