Drogocenna powierzchnia reklamowa zrobiła nam się przy ulicy Racławickiej nieopodal działek ZELMOT-u. Właściciel nielegalnego płotu wybudowanego przy pasie drogowym Racławickiej przy Wacława Sierpińskiego po wywieszeniu swojego numeru do sprzedaży niebędącego jego majątku poczuł, że może go konkurencja zniszczyć, więc postanowił, chociaż płot sprywatyzować i zaznaczyć, że zna prawo i zamierza z dobrodziejstwa jego korzystać. Ma rację w takim miejscu gdzie ponad połowa Rakowca musi tam wolno przejechać to by było idealne miejsce na porządną reklamę. Może trzeba się dogadać, żeby wilk był syty a i owca cała.