4°C lekkie zachmurzenie

Kiedyś był tu Jordanek

Przy ulicy Metrykantów w zamierzchłych czasach był sobie ogród nazywany potocznie „Jordanowski” . Było tam sporo ciekawych i jak na te lata nowoczesnych urządzeń do zabawy i przyrządów gimnastycznych . Szkoła znajdująca się po drugiej stronie ulicy miała trochę więcej terenu ale bliżej Grójeckiej . Odbywały się tam festyny a to z okazji 1 Maja ,a to dnia dziecka i teren ten miał swoich stałych bywalców . Z czasem jednak była potrzeba przebudowy okolicy i ogródek stracił na takowych przebudowach . Szkoła przez to skorzystała ale tylko kawałek przestrzeni , która to na pewno nie była adekwatna do potrzeb sportowych . Boisko i bieżnia to zbyt mało do aktywności fizycznej na obecne czasy ,więc słusznie rozpoczęto budowę hali sportowej. Budowa widać na załączonych zdjęciach nawet w sobotę odbywa się ,więc można być optymistą ,że zbyt długo nie będzie się przeciągała . Nie mniej nie byłbym sobą jakbym czegoś nie wytknął ale tylko fakt ,że w słoneczny sobotni dzień (25 listopada) halogeny na drzewach były zapalone . To było by tyle co do prac budowlanych ,ale jeszcze jeden w okolicy problem razi w oczy . Problemem tym jest „małpi gaj „ –obszar niezagospodarowany przy zbiegu ulic Pawińskiego i Banacha (który już kiedyś opisywałem). Rozumiem własność prywatna ,ale w środku już zagospodarowanej intensywnie przestrzeni należało by jakoś zadbać o ten kawałek ziemi aby nie był wylęgarnią szczurów lub miejscem aktywności lokalnej pobliskich koneserów wyrobów akcyzowych. Chyba stać właściciela na porządne wygrodzenie –skoro ogłasza się ,że ma wolne miejsca na ba nery reklamowe? Jest to też jakiś sposób przykrycia wstydliwego terenu ,ale pod warunkiem ,że wszędzie będzie wisiał jakiś reklamowy plakat . Niestety nie wszędzie jest to miejsce dobrze wygrodzone.

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl