17°C bezchmurnie

Pod czujnym okiem Straży Miejskiej

Kiedyś w zamierzchłych czasach kiedy radiowóz jechał prawie każdy drżał ,że może trafić na zainteresowanie funkcjonariuszy . I nie ważne było , czy jest się w porządku względem prawa . Było modne powiedzenie „na każdego można znaleźć paragraf”. Teraz często widuje się różne dziwne przypadki jawnego łamania prawa na oczach służb odpowiedzialnych za jego przestrzeganie . Zobojętnienie tych służb wynika z ich zbiurokratyzowania pomimo wielu udogodnień elektronicznych, większość czasu spędzają w papierkach, mniej czasu pozostaje na uczciwe patrolowanie. Szefowie co najwyżej od czasu do czasu zarządzają akcje typu „dzisiaj łapiemy tylko babcie z marchewką” a resztą zajmiemy się może za tydzień. I dlatego często widać i takie obrazki –jak na zdjęciach i większość na widok munduru nawet nie pomyśli ,że może jakiś szacunek dla prawa należało by w tym momencie( i nie tylko w tym )wyrazić w swoim postępowaniu . Dlaczego łamiemy prawo?- bo można i nawet nasi pseudo nauczyciele dają ku temu ciche przyzwolenie. Chcą być niby życiowi i nieraz za małe przewinienia każą , a niekiedy za większe udzielają pouczenia (gdy tylko obwiniony umiejętnie wykaże swój powód). W tym przypadku jak na zdjęciu , jeden dumnie jedzie przed maską radiowozu –po pasach , drugi idzie grzecznie a trzeci w ostatniej chwili połapał się, że jest coś nie tak i jechał dalej na rowerze jak na hulajnodze (myśląc ,że już nie jest rowerzystą na pasach ). Do zestawu zdjęć dołożyłem zdjęcia namiotu handlowego, który stoi od lat przymocowany do stojaka rowerowego i znaku drogowego (ciąg pieszo rowerowy) często rowerzyści zastanawiają się kto zezwolił na taki handel w pasie drogowym(wykorzystując instalacje i znaki drogowe), jak w innych przypadkach w mniej niebezpiecznych miejscach zakazuje się podobnego handlu?

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl