Reklama

Urząd to nie biuro podróży

14/04/2015 05:06

Niewykluczone, że we Włochach dojdzie do zmian w zarządzie dzielnicy - fotel zastępcy burmistrza może stracić Bernadeta Karczewska, która według władz Prawa i Sprawiedliwości, nie dostała rekomendacji partii do zajmowania tego stanowiska.

W grudniu ub. roku radni PiS-u pokazali „lwi pazur” i podczas głosowania nie zaakceptowali znanej działaczki tej partii oraz kandydatki na zastępcę burmistrza dzielnicy Włochy - Janiny Roog. Poparli natomiast na to stanowisko kandydaturę Bernadety Karczewskiej - wieloletniej radnej dzielnicy z ramienia PiS-u oraz przewodniczącej rady w poprzedniej kadencji.

Taka decyzja dzielnicowych radnych, najwyraźniej nie spodobała się partyjnym zwierzchnikom.

Prawdopodobnie za ten brak posłuszeństwa, z funkcją pełnomocnika partii w dzielnicy, pożegnał się Michał Wąsowicz – wieloletni burmistrz z ramienia PiS, którego zastąpił radny Christian Młynarek. Ten ostatni, nie zechciał skomentować partyjnych roszad personalnych.

Reklama

Następnym posunięciem, jakie planują władze warszawskiego PiS-u, jest (według mnie) – pozbawienie funkcji zastępcy burmistrza Bernadety Karczewskiej i zastąpienie jej innym działaczem, zgodnym z partyjną wizją. Tym pogłoskom nie zaprzeczają m.in. włochowscy członkowie PiS-u, którzy proszą o anonimowość. W wypowiedziach moich rozmówców przebija się złość - mogą im zostać po raz kolejny narzucone osoby niezwiązane z dzielnicą. Maciej Wąsik – znany z warszawskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, nie zechciał odnieść się do tych informacji, potwierdził jednakże, że Bernadeta Karczewska nigdy nie dostała rekomendacji swojej partii do zajmowania obecnego stanowiska.

W kilkunastoletniej historii Włoch, zarząd dzielnicy reprezentowany był często przez osoby ze wskazania partyjnego, tzw.: „spadochroniarzy“, „przywiezionych w teczce“, krewnych i „znajomych królika“. W traktowaniu urzędu jak swego rodzaju biura podróży przoduje PiS, wysyłając na ciepłe, rajskie posadki działaczy spoza dzielnicy, a nawet spoza Warszawy, jak np. Elżbietę Paziewską (burmistrza 2003 – 2004), odwołaną przez radnych z zarzutami niedopatrzeń inwestycyjnych; Dariusza Seligę (pełnomocnika i następnie burmistrza 2004 – 2005), który ostatecznie wybrał mandat poselski; Macieja Maciejowskiego (zastępcę burmistrza 2006) oraz wspomnianą powyżej Janinę Roog (zastępcę burmistrza 2006 – 2010).

Reklama

Najbliższe tygodnie prawdopodobnie pokażą – czy dzielnicowi działacze PiS będą w stanie oprzeć się zakusom partyjnej góry, do „rozdawania kart” w dzielnicy Włochy?

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2015-04-14 11:47:32

    Właśnie dlatego powinno się głosować na listy bezpartyjne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Magdalena 2015-04-14 13:03:53

    A zapytajcie pracowników urzędu, jaka partia kazała im za darmo rozwieszać ulotki przed wyborami... Włos się na głowie jeży, co robią ludzie z prawem i sprawiedliwością w nazwie partii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama