Reklama

Bazarek od macochy?

16/12/2018 00:27

Od kilku lat obserwujemy atak reklamy Zieleniaka w lokalnej prasie a skrzętnie omijane sprawy związane z również potrzebnym dla lokalnych mieszkańców bazarkiem na Mołdawsiej . Było zebranie z "wierchuszką " z ratusza po obsmarowaniu przez "upierdliwego" Pawlonka w Informatorze Ochoty i Włoch stanu technicznego tegoż miejsca. Kupcy wymienili swoje spostrzeżenia a Zarząd postanowił się przychylić do tych problemów. Przychylenie się polegało na starym wypróbowanym sposobie - zorganizujmy konsultacje. Społeczeństwo wypowie się ze swoich często sprzecznych pomysłów, my będziemy mieli podkładkę, że jest to" ciężki orzech do zgryzienia " i czas odwlecze się na z góry nieokreśloną datę i mamy spokój. Tymczasem jakimś dziwnym trafem wokół Zieleniaka wiele się dzieje i wielu ludzi organizuje tam swoje kampanie przypieczętowując oryginalność i rangę tego miejsca. Zapominają, że w okolicy jest jeszcze jeden bazarek, który również jest potrzebny (choćby po to by była namiastka jakiejś konkurencji). Może lepiej, że Ci oficjele tam nie zaglądają, (bo od razu ceny by poszybowały w górę -ich stać), ale dobrze by było jakby od czasu do czasu wesprzeć biedniejszego zarządcę a nie starać się doprowadzać do naturalnej śmierci. Handel powinno się równomiernie wspierać, ponieważ faworyzując jednych doprowadza się do plajty drugich. Pewnie tym bogatym nie zależy na różnorodności -ich stać na najdroższe towary, ale są wśród nas tacy, co według jednej Pani są idiotami i pracują za mniej niż 6 tysięcy. Coraz mniej towarów widzę na tym przereklamowanym Zieleniaku, który byłby na kieszeń tych, co grubo poniżej zarabiają. Całe szczęście jest jeszcze bazarek przy Banacha i paru kupców, którzy na Broniszach potrafią wynaleźć coś na mniej zasobną kieszeń.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-12-17 06:57:18

    Panie Jurku ma Pan rację jak zawsze w 100 %. Tylko, czy rozmawiał Pan z kupcami na Mołdawskiej ? Ja wielokrotnie i to z różnymi - tam nikt nie chce zmian,dlaczego ? - nie wiem . Sami kupcy nie potrafią tego wytłumaczyć.Sądzę że jest tam drugie dno , tylko nie wiem jakie.Przestałem tam chodzić(moi znajomi też)odkąd powstały te bary orientalne, do ich powstania może nie było idealnie ale jakoś to wyglądało i nie unosiły się te specyficzne zapachy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-12-17 07:35:41

    Panie Jerzy dobrze pan wie że za rekalme zieleniaka są płacone pieniązki i to w mojej ocenie wcale nie takie małe. ta reklama miała służyć konkretnemu celowi czyli przedłużeniu kadnecji byłego zarządu dzielnicy w niezmienionym składzie.żadnego innego racjonalnego uzasadnienia reklamowania nie ma no może jeszce to że przetargi na reklamę (na pewno w poprzednich latach)wygrywała firma kiedys powiązana z jednym z członków zarządu dzielnicy - z kim niech sie pan domyśli lub poszpera w papierach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-12-17 08:48:24

    Panie Jerzy, na Mołdawskiej kupcy nie chcą zmian. Tkwią mentalnie w latach 90. Nie lubią wszelkiej konkurencji. Nie chcą się dostosować do nowych warunków rynkowych. Jeszcze nie widziałam żeby bazarek był otwarty w niedzielę. Boję się tam kupować ze względu na warunki sanitarne. Śmierdzące szambo, śmieci dookoła. Straszne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama