Nie powiem, że tęsknię za setkami a nawet i tysiącu nowych sąsiadów, ale skoro i tak to już jest nieuniknione-były konsultacje na ten teren i niestety przeszły bez echa, więc skoro już dawno wygrodzono i przygotowano teren to rodzi się pytanie-, co się stało, że nic się nie dzieje? Nawet wywieszono na płocie bilbordy u dokumentujące dokonania firmy, która będzie budowała. Tylko, jako porządna budowa to w pierwszej kolejności powinna postawić przenośną toaletę później kontener biurowo socjalny a tutaj niestety tyle miesięcy mija i nic z tych rzeczy nie widać. Najbliżsi sąsiedzi też by chcieli widzieć jak będzie wyglądało przyszłe blokowisko, gdyż dla nich nie jest obojętne, kto ich zagęści i w jaki sposób? Czy będą zabezpieczone miejsca parkingowe dla przyszłych konkurentów do i tak skromnego zasobu miejsc ogólnodostępnych przy ulicy? Czy budujemy na rym pał i nie przejmujemy się o komfort życia w okolicy, tak jak to ma miejsce przy Włodarzewskiej czy Instalatorów.