Mamy na dzielnicy Ochota jeszcze trochę pawilonów handlowo –usługowych działających i to z powodzeniem. To może wielkim molochom i sieciom handlowo usługowym może się nie podobać, ale grunt to, że jeszcze mamy takie miejsca gdzie możemy, jako zwykli i ubodzy klienci podratować swój budżet nie pasąc tych, co niewiele potrafią, tylko żyć z procentów dobrego marketingu i wymieniania starszych modeli swoich produktów na nowsze i coraz to droższe, (ale czy lepsze – nie oceniam, ale mam wiele obaw). Nawet te autoryzowane serwisy nie kryją się z tym, że ich wyroby lepiej wyrzucić niż odratować. Tutaj na Grójeckiej 128 paw.43 Jest inaczej-klient jest załatwiany indywidualnie i pod wszystkie preferencyjne potrzeby. Już po raz czwarty na przestrzeni kilku lat potrzebowałem szybkiej, taniej i fachowej usługi i bez problemu i zbędnych kosztów oraz błyskawicznie otrzymałem profesjonalną usługę. Zepsuł się mi do reszty stary wysłużony komputer stacjonarny i potrzebowałem szybkiej i taniej alternatywy. Starszy Pan –właściciel i jego młody pomocnik tworzą zgrany duet i szybko uradzili i wykonali najlepiej jak mogli usługę dostosowania starszego laptopa(przyniesionego przeze mnie w stanie śmietnikowym –bez dysku) na całkiem dobrze sprawujący się i dorównujący laptop do tych po ponad 2 tyś. Tak, więc to jest dobry przykład, że nie należy niszczyć drobny handel i usługi, gdyż nie każdego stać, aby lecieć do banków i bez opamiętania brać wygodne i prawie za darmo (jak twierdzą bankowcy) pożyczki na kolejne sprzęty tworzące złudne poczucie wartości i niezawodności. Takie za wiele tysięcy, też ulegają warunkom czasowym i alternatywa naprawy za ponad trzy czwarte wartości albo zakup kolejnego za kolejny kredyt to chyba nie najlepsze rozwiązanie? Trzeba, więc wspierać takie i podobne usługi chyba, ze rządzącym nie zależy na świadomym i wyedukowanym społeczeństwie. Tyle się mówi różnych frazesów i gdzie ta zrównoważona różnorodność? Markety rosną jak grzyby po deszczu a drobny handel wycinany i dostępność (jak ją się stale ogranicza).