16°C bezchmurnie

Widoczny brak przejść dla pieszych.

Niedawno rozczulałem się nad złą sytuacją parkingową na ulicy Majewskiego a tutaj zostałem zobligowany przez kolegę, który prosił mnie abym skoro o różnych głupotach pisałem, abym zajął się przede wszystkim przejściem dla pieszych. Najbardziej chciał abym skupił się na tym prowadzącym z Placu Pod Skrzydłami w kierunku Księcia Trojdena gdzie parkujące samochody zasłaniają widoczność dla pieszych i kierowcom, którzy na tym odcinku mogą jechać powyżej 30 km na godzinę. Jazda poniżej 30-stki obowiązuje tylko przy szkole, więc pieszy i kierowca, który zapomni się sam stworzy sobie niebezpieczną sytuację. Nie jest też to normalne, gdy chodnik dochodzi prostopadle do jezdni po to tylko, aby w osi chodnika stał sobie w poprzek samochód. Wiem, że politycznie zakładam sobie "pętle na szyję, " ale już trudno taka moja rola(nie mogę unikać niepopularnych tematów) i oby wilk był syty i owca cała to prosiłbym w imieniu starszych ludzi, którzy nie czują się pewnie przechodząc przez ulice o wymalowanie chociaż 1, 5 metra pasów lub całą ulice zaliczyć do ruchu maksymalnie 30 km/h. Nie może być tak, że na całej długości ulicy, można się spodziewać pieszego wkraczającego na ulicę z za każdego samochodu i można było jechać i 50 km/h. Wiem, że wymalowanie pasów zabierze po 2 miejsca na jedne pasy, ale trzeba coś z tym problemem zrobić, a nie udawać, że go nie ma. Z powodu ciasnoty i mistrzostwa w parkowaniu, odległości między zaparkowanymi samochodami są tak małe, że nawet kobiety z wózkami mają problemy w przeciśnięciu się. Ciąg pieszy powinien mieć jakieś logiczne przejście. Czy są to zbyt wygórowane prośby o bezpieczeństwo nielicznych, aczkolwiek każdy kierowca jest też pieszym .

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl