Już od dłuższego czasu obserwuję i opisuję porządki i stan zaopatrzenia jednej z wiodących sieci na naszym rynku sklepów spożywczych. Sieć ta opanowała nam większość sklepów na osiedlach i przez to zostaliśmy praktycznie zmuszeni z korzystania z nich w miarę w przystępnych cenach i w bezpośredniej bliskości miejsca zamieszkiwania. Agresywny rozwój poszedł według mnie w niewłaściwym kierunku. Zamiast próbować wygrywać z konkurencją dostępnością towarów to drukuje się i w Internecie promuje się okazje cenowe, które mają zachęcić potencjalnych klientów a jak przyjdziesz to widzisz puste nieposprzątane kartony z poprzedniego dnia albo było ich z pięć i stoją, jako świadek, że były. Przez takie zachęty to widzisz bałagan na półkach i wyraźne braki w zaopatrzeniu. Tak to jest jak zatrudnia się więcej specjalistów od AI i marketingu oderwanych od rzeczywistości a nie inwestuje się w ludzi do bezpośredniej sprzedaży. Skoro się tych ludzi traktuje na zasadzie „niech weźmie”, „niech poukłada”, „niech posprząta” a co do asortymentu „niech siedzi cicho”. Na pólkach króluje jedyny słuszny asortyment np. Bontiki –sam mdły cukier do kwadratu i tego ”gwoździa Biedronki” nawet czasami brakuje. Reklama Klientów się przyzwyczaiło do pewnego rodzaju asortymentu i nawet tego asortymentu nie potrafią utrzymać na stanie. Soki były kiedyś w różnych smakach, wymyślono niby nowe (oczywiście gorsze) i niestety jakiś czas „wynalazki” były i one się jakoś dziwnie skończyły i teraz praktycznie każda placówka oferuje góra trzy asortymenty. Dochodzi do takich sytuacji, że na pólkach robi się pstrokato od wywieszek o promocjach i cudownych rabatach (przy zakupie 10ciu-znicz Ci dołożą) a wewnątrz tych półek pustki. Przez te dziwne i mylące karteczki kolorowe wzbudza się wewnętrzna agresja i człowiek ignoruje je gdyż nie będzie kupował trzech np. mdłych wafelków niby orzechowych, aby otrzymać czwarty za 1 zł czy za darmo. Do tego dochodzi, że jak chcesz zrobić kompleksowe zakupy choćby na tydzień i zaopatrzyć się we wszystkie –nadmieniam przypisane artykuły dla tej sieci artykuły musisz uprawiać turystykę Biedronkową, gdyż w jednej nie dostaniesz wszystkiego a nawet i czasami we dwóch jest mało i trzeba do trzeciej lecieć. Pewne artykuły zaginęły już bezpowrotnie gdyż np. opakowanie serków granulowanych około chyba 0,4 kg przestało, (bo tańsze w większym jednym opakowaniu) się opłacać właścicielom sieci gdyż były ekonomiczniejsze dla klientów. Po to wykończyliście drobny handel, aby przejąć monopol i teraz dyktować, co klient ma spożywać i ile ma płacić? I tak robi się po cichu drożej i w coraz to mniejszych opakowaniach. Obyście czasami nie przekombinowali, gdyż część klientów widzi już wasze podejście do klienta i powoli życzy Wam tego samego, co Wy życzycie klientom szczególnie widząc paragon i jakość i ilość towaru w koszyku. Reklama Nabijanie w kolorowe karteczki powoli zbiera żniwo, ale kiedyś się „wyleje” i pozostanie tylko „smród”. Ludzie jednak mają czasami przebłyski świadomości i o tym zapominacie?