Reklama

Lustracja rowerowa na Ochocie

W minione sobotę zebrało się spore grono ochockich miłośników jazdy na rowerze.

 

W peletonie pedałowali również burmistrzowie, radni, przedstawiciele ratusza odpowiedzialni za politykę rowerową i przedstawicielka Zarządu Dróg Miejskich. Na rower wsiadł nawet nasz naczelny Grzegorz Wysocki, który nie ma, co ukrywać cyklista nie jest.

- Nie lubię jeździć rowerem i nie jeżdżę. Preferuję komunikację publiczną, której dla odmiany od kilku lat jestem fanem i codziennym użytkownikiem. Jednak to nie powód, aby nie wziąć udziału w bardzo ważnej imprezie, która jest bardzo pouczająca i ważna dla dużej rzeszy naszych mieszkańców.

Reklama

Ochocka Grupa Rowerowa zaproponowała przejazd po miejscach, które mają mankamenty z punktu widzenia rowerzysty. Parkowanie na ścieżkach rowerowych, przeszkody na nich, złe oznakowanie czy niebezpieczne przeszkody to te najważniejsze. W każdym punkcie pytano decydentów o możliwości realizacji postulatów. Było sporo deklaracji, które nasi rodzimi rowerzyści zamierzają w przyszłości wyegzekwować.

Podczas przejażdżki snuto również plany nowych ścieżek. Najbardziej realną wydaje się ścieżka wzdłuż al. Żwirki i Wigury.  Bliskie realizacji jeszcze w tym roku są pasy rowerowe na ulicy Dickensa , Jedynie problem ze światłami na Grójeckiej może  opóźnić oddanie tej izwestycji. 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2014-06-16 10:52:16

    Warto też przypomnieć, że na przejeździe pokazywano, jak można doraźnie rozwiązać część problemów rowerzystów, nie czekając na działania ze strony władz miasta: głosując w budżecie obywatelskim na projekty rowerowe. Szczegóły dotyczące projektu ogólnodzielnicowego dostępne są tutaj: http://budzet.zm.org.pl/?a=bp-142-ochota .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    TST_WU 2014-06-16 17:02:45

    Na spotkaniu w 10.06 zgłosiłem uwagi dotyczące projektu nr 17 na Rakowcu "Wyznaczenie pasów rowerowych na ulicy Korotyńskiego " Ponownie proszę o informacje w postaci graficznej jak autor projektu rozwiązał/zaplanował przebieg pasów rowerowych : 1. na skrzyżowaniu Mołdawska/Korotyńskiego; 2. wzdłuż zatoki autobusowej na Korotyńskiego; 3. na skrzyżowaniu Mołdawska/Pawińskiego a zwłaszcza w bezpośrednim sąsiedztwie trzech azyli dla pieszych na Korotyńskiego; 4. na wlocie na skrzyżowanie Korotyńskiego z Grójecką. Wymalowanie dwóch kresek na mapie to nie jest projekt. Z informacji udzielonych na spotkaniu albo pasy rowerowe przed azylami (ze względu na szerokość jezdni w tych miejscach) będą się kończyły (na mapie "projektu" mamy ciągłe kreski) albo trzeba będzie zlikwidować azyle. Na Korotyńskiego przy dojeździe do Grójeckiej znajduje się na tyle szeroka jezdnia, że umożliwia ustawienie samochodów "na dwóch pasach" . Jeden (lewy) przeznaczony do lewoskrętu w Grójecką, drugi (prawy) do jazdy na wprost i prawoskrętu w Grójecką. Wytyczenie tam pasa dla rowerów spowoduje, że przy braku wydzielonej fazy do lewoskrętu cała ul.Korotyńskiego będzie stała w korku. Wg rowerzystów to usprawnienie ruchu. Na Korotyńskiego przy dojeździe do Mołdawskiej pierwszeństwo mają jadący w prawo w Mołdawską . Pas rowerowy przy prawej krawędzi jezdni, rowerzysta jadący na wprost i...? Autobus wjeżdża do zatoki przecinając pas rowerowy czy zatrzymuje się na jezdni dwa metry od krawężnika blokując jezdnię? Czy po pasach rowerowych wyznaczonych na JEZDNI mogą poruszać się rowerzyści 10-18 lat bez stosownych uprawnień (choćby karta rowerowa)? Jak widać "projekt" został przemyślany bardzo gruntownie i zaprezentowany ze wszystkimi istotnymi szczegółami. Pozostaje jedynie pytanie co wyceniali urzędnicy ? Dwie kreski na obrazku ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzy_2005@vp.pl 2014-06-16 20:47:47

    No cóż jestem jednym z projektodawców pasów rowerowych na Korotyńskiego . Był jeszcze jeden projekt lecz dłuższy (aż do Racławickiej) lecz uzgodniliśmy ze poczekamy z połączeniem do Żwirki Wigury do czasu gdy ZTM wybuduje tam ścieżkę . Na dokładkę nie chcieliśmy nadużywać środków finansowych . To jest najtańszy sposób skomunikowania między Grójecką a Racławicką -czyli droga na Mokotów i Służewiec. Problemy jak zawsze są i 1 . Korotyńskiego , Mołdawska -tam ma się na razie kończyć pas . 2. Wzdłuż zatoki nie ma problemu jeden autobus co 20 minut nie spowoduje zagrożenia . 3. Mołdawska -Pawińskiego -nie ma takiego skrzyżowania. Jeżeli chodzi o Korotyńskiego Pawińskiego to tam przejazd na zasadach ogólnych ,tak jak z Majewskiego , nie widzę tutaj problemu (większość rowerzystów i tak tam jeździ i nie ma wypadków) . Jeżeli chodzi o azyle to do likwidacji i w zamian progi spowalniające , oraz pozostawienie świateł między Pawińskiego a Majewskiego. 4. Wylot Korotyńskiego do Grójeckiej tam jest szeroko ale kierowcy łamią przepisy -tam nie ma dwóch pasów i mimo tego i tak są korki więc proszę nie zwalać winy na cyklistów za te korki . Korki są w całym mieście i na to nie należy szukać wyimaginowanych winnych . Proszę sobie wyżywać się na władzach i spytać się gdzie trasa która miała być szykowana na miejscu wzdłuż Instalatorów i Włodarzewska -tam mieliście mieć poprowadzone szybkie połączenie. Mieszkamy w jednym mieście i musimy jakoś pogodzić swoje potrzeby . Nie wszyscy muszą mieć samochody , ale większość ma nogi i bardziej prymitywne narzędzia do poruszania się i należy rozważyć kto komu powinien ustąpić Widząc zacięte lobby samochodowe ,nie dziwie się że na Ochocie na podwórkach samochody nawet stoją na korzeniach drzew ale żadnej ławki nie uświadczysz. No cóż punkt widzenia jest zależny od punktu siedzenia ,tylko niestety większość siedzi na gałęzi co to ją namiętnie sama sobie podcina.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama