Reklama

Święto zmarłych a zasiłek pogrzebowy .

01/11/2015 17:23

Święto zmarłych i luźne przemyślenia .
Podczas pobytu na cmentarzu i obserwowaniu zadumy oraz wyciszenia ludzi odwiedzających groby swoich bliskich, nasunęła mi się taka nieprzyzwoita myśl.
W tym dniu wspominamy wygasłe życie swoich przodków, ich dokonania i porażki . 
Dokonań zawsze jest sporo i właśnie im zawdzięczamy swoją teraźniejszość i przyszłość .
Pracowali przeważnie sumiennie i z całych sił dla następnych pokoleń . 
Dlatego staramy się oddać im cześć, stawiamy pomniki i w każde święta próbujemy być przy tych miejscach i zapalić w dowód pamięci znicz. 
Dobrze to brzmi -jak już uporaliśmy się z „biznesem pogrzebowym” to przechodzimy do porażki.
Państwo jako instytucja uhonorowało tych ludzi na swój specyficzny sposób.

Jedna z partii mająca w nazwie „Obywatelska” w przypadku zmarłych odeszła od zasady –„prawa nabyte” i okroiła zasiłek pogrzebowy o 3000 zł i tutaj zrobił się problem dla rodzin mniej zamożnych . 
Za poprzedniego –tego” złego systemu” były zasiłki wyższe , opłaty za dzierżawę i wykup miejsca dużo mniejsze a zakłady pracy swoich długoletnich pracowników wspierały nawet po śmierci. Nagle to się urwało i już w tym przypadku praw nabytych ludzie zostali pozbawieni , tak jak składek emerytalnych i lat pracy do emerytury . 
Ekonomiści tłumaczyli namiętnie ,że jak będziemy zaciskać pasa i odkładać na przyszłość to będziemy mieli spokojną starość . 
Jeden ze słynnych ekonomistów zachwalał OFE ale sam swoje środki lokował w Londynie. Straszyli nas, że jak będziemy zbyt mocno dociskać podatkami kapitał to ucieknie od nas i nie będzie przybywało miejsc pracy . 
Pracodawcy zarabiali na odpisach i innych ulgach jednak nie wygenerowali zbyt wielu miejsc pracy . Zyski pochłonęli sami dla siebie . 
Bezrobocie spadło tylko poprzez emigrację i samo zatrudnienie ludzi.
Statystyki to prawie jak prognozy wyborcze – kto zamawia ,taką otrzymuje.
Rodziny przez warunki ekonomiczne są daleko od siebie i kraj powoli staje się krajem starszych ludzi nie tylko poprzez niż demograficzny . 
W tych warunkach strach pomyśleć, co czeka tych co zostali i nie byli zbyt mobilni , zaradni i nie chcieli się podporządkować życiu korporacyjnemu . 
Co prawda powstają „pałace” na cmentarzach jednak sporo rodzin jest w kłopocie- jak i gdzie pochować najbliższego . 
Demokracja nastała i każdy jest „kowalem swojego losu” ale co zrobić mają ludzie którzy w życiu tylko potrafili podporządkować się jakiemuś pracodawcy ?
Każdy wie, jaki potrafi być miły pracodawca gdy potrzebuje , ale w drugą stronę lepiej nie próbować wymagać .
Co to byłby za świat gdyby każdy był prezesem czy dyrektorem ?- kto na nich by pracował?
W myśl polskiej zasady ”postaw się i zastaw” niektórzy biorą na te cele kredyty a firmy pogrzebowe i właściciele cmentarzy mając już „urobionego klienta” i jadą z cenami po całości. 
W ten oto sposób koniunktura się sama nakręca . 
Wiedząc o tym paru polityków myśli już ,aby ulżyć społeczeństwu i wprowadzić nowoczesne (zaczerpnięte z obcej kultury) metody pochówku. 
Po spopieleniu rodzina otrzymała by urnę i zrobiła z nią co sobie życzy – bez nakazu pochówku na cmentarzu .
Czy to nie będzie obejściem problemu zbyt wielkiego rozwarstwienia społeczeństwa? 
Czy takie pomysły nie są sprzeczne z naszą kulturą i tradycją?

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2015-11-07 08:44:05

    Smutne jest to i nadal widoczne jak wiele rożni ludzi również po śmierci. Ten artykuł uswiadamia nam, ze zmiany nie zawsze idą w dobrą stronę... Cierpią i w kłopoty popadają jak zawsze, najubożsi z nas.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2015-11-07 08:44:05

    Smutne jest to i nadal widoczne jak wiele rożni ludzi również po śmierci. Ten artykuł uswiadamia nam, ze zmiany nie zawsze idą w dobrą stronę... Cierpią i w kłopoty popadają jak zawsze, najubożsi z nas.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2015-11-07 08:44:06

    Smutne jest to i nadal widoczne jak wiele rożni ludzi również po śmierci. Ten artykuł uswiadamia nam, ze zmiany nie zawsze idą w dobrą stronę... Cierpią i w kłopoty popadają jak zawsze, najubożsi z nas.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iOchota.pl




Reklama