Niedawno Mazowiecka Wspólnota Samorządowa organizowała konferencje pod tytułem „Wspólnota Bezpieczeństwa” i zaprosiła do udziału burmistrzów, wójtów, starostów i osoby związane z bezpieczeństwem osób cywilnych. Poruszane tam tematy miały za zadanie rozwój Obrony Cywilnej, wzrost świadomości i działań na rzecz zabezpieczenia ludności cywilnej na wypadek konfliktów oraz wydarzeń związanych z klęskami żywiołowymi oraz. Blekautem. Z tego też powodu posiadając tą świadomość zagrożeń Radna Zawsze z Ochotą Barbara Laszczkowska napisała do Burmistrza zapytanie pod tytułem-„ Zabezpieczenia mieszkańców Ochoty w wodę w przypadku awarii prądu /blackoutu/.” Zawarła tam pytanie” ile jest na terenie Dzielnicy Ochoty studni głębinowych zasilanych agregatami prądotwórczymi, z których mieszkańcy będą mogli korzystać w przypadku długotrwałego wyłączenia prądu, rozległych awarii prądu tak zwanego balckoutu?” Pytanie bardzo na czasie, bo okazuje się, że nawet nie mamy już czynnych otwartych studni nawet zasilanych siecią. Z tych, co znam i pamiętam to w Parku Malickiego od strony Pruszkowskiej nie czynna, Pasteura chyba jeszcze coś tam się dzieje a na Baleya 9 mimo pięknego budynku już jest poczatkującą ruiną(akurat ostatnio ją oglądałem). Okazało się też , że na Baleya studnią zarządza okoliczna Spółdzielnia i podmiot nie będzie stać na uruchomienie i dołożenie jeszcze awaryjnego agregatu prądotwórczego. Jest to poważne wyzwanie dla wszystkich i pomimo XXI wieku to również powinniśmy (gdzie się da) do tworzenia małych i lokalnych studni tak zwanych abisynek choćby na wodę gospodarczą, gdyż pokłady Warszawskie raczej nie kwalifikują się do wód leczniczych czy źródlanych. Tak, więc mam nadzieję, że temat poruszony przez Radną z Zawsze z Ochotą zostanie poważnie potraktowany, nie standardowo-odesłaliśmy temat do Rady Warszawy. Społeczeństwo w razie próby nie wybaczy „cudownych” imprez kulturalnych a zaniechanie bezpieczeństwa ludności.