Pawilon handlowo usługowy przy Grójeckiej, 126 jako dawny budynek przez dziesięciolecia służył mieszkańcom, jako popularny sklep samoobsługowy. Początkowo działał pod powszechnym szyldem Społem, by z czasem zyskać miano „Sam Krakowski”. W okresie swojej świetności (m.in. w latach 70. XX wieku) obiekt był zorientowany frontem do ulicy Grójeckiej. Bezpośrednio obok niego znajdował się powiązany kompleks handlowy oferujący sprzęt AGD oraz punkt usługowy ZURT (naprawa telewizorów i sprzętu radiowego). Dawny symbol lokalnego handlu stracił swoją pierwotną funkcję i od dłuższego czasu popada w ruinę, stając się niszczejącą, pokrytą graffiti ruderą, której przyszłość budzi zainteresowanie i niepokój okolicznych mieszkańców. Jest, co prawda tam jeszcze Przychodnia Lekarska „Valmed” na NFZ, ale pomimo wielu czynności prozdrowotnych wykonująca to nie bardzo widać, aby tam w czasach niedoboru usług medycznych drzwi ciężko pracowały. To już w pawilonie 128 częściej widać ruch przy drzwiach w Galerii Alkoholi gdzie pewnie ludzie tam podziwiają wystawiane różne gatunki ze świata. No cóż, co kto lubi, ale wracajmy do pawilonu 126 otóż gdzieś po początku roku, gdy opisywałem ten pawilon otrzymałem nieoficjalną wiadomość od dumnego tubylca z Ratusza Ochoty, że mają już chętnego do wynajmu pomieszczeń w tym pawilonie. Na trochę to mnie uspokoiło i znając swoją pozycję w ratuszu wolałem nie drążyć temat –(i tak bym nie otrzymał żadnej odpowiedzi, tak jak do dzisiaj czekam na wyjaśnienie gdzie się podziały „Różowe Pieski” i „Dąb Gabriel”). Mając taki „przyjazny urząd” i nauczony doświadczeniem nie będę się na chama wdzierał pod stół, aby coś rzetelnego usłyszeć od tak zwanych „Strusi’. Tylko wkurza taka niegospodarność mieniem, które latami stoi i przynosi straty niż korzyści. Kiedyś wszystkim opłacało się nawet stawiać drewniane budy i zarabiać a teraz nawet murowane nie mają wzięcia? Czyżby przynależność już do związku Państw Podległych „Unii” spowodowała, że wszyscy już czekają na kokosy z nieba, co to obiecywała Unia, że da? W zamian za obietnice i baloniki niebieskie w gwiazdki oddaliśmy wszystko, co mieliśmy i teraz dopiero dostaniemy to, na co żeśmy zasłużyli. Więc pewnie większość naszych pseudo gospodarzy, po co ma się sprężać i pracować jak zaraz, kto inny narzuci nam jeszcze lepszy porządek? ·Więc pewnie, dlatego wolą bawić się i trwonić publiczne środki i tak już nic nam nie pomoże z takim zadłużeniem, więc bawmy się póki komornik śpi. Po co się trudzić i inwestować?