Nieme widma pomordowanych bez winy

Historia, Nieme widma pomordowanych - zdjęcie, fotografia
Grzegorz Wysocki 31/10/2019 09:17

Jest wiele śladów niemieckich zbrodni dokonanych podczas II Wojny Światowej na naszym terenie. Dużo pochodzi z okresu Powstania Warszawskiego, ale również są wcześniejsze. Trzy z nich można z sobą powiązać, mimo, że tragiczne wydarzenia są dość odległe od siebie czasowo.

Niewątpliwie te tragiczne wydarzenia są związane z nazwiskiem wyjątkowej kanalii jakim był dowódca SS i policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa SS-Brigadeführer Franz Kutschera. Po objęciu 25 września 1943 stanowiska w Warszawie, z miejsca zastosował niespotykany do tej pory w okupowanej Warszawie terror w stosunku do ludności cywilnej. W odróżnieniu od dotychczasowej praktyki część ofiar planowano jednak likwidować w sposób jawny – tj. na ulicach miasta. Niemcy liczyli, że w ten sposób zdołają zastraszyć mieszkańców stolicy, a zarazem wbić klin pomiędzy ruch oporu a ludność cywilną. Odtąd łapanki były przeprowadzane przez Niemców niemal codziennie – nierzadko kilka razy w ciągu jednego dnia, w różnych punktach miasta. Zazwyczaj niemieckie kordony zamykały dla ruchu większy odcinek ulicy lub nawet całe kwartały, po czym obława metodycznie wyłapywała wszystkich polskich mężczyzn przebywających akurat na ulicach, w sklepach, w kawiarniach lub w zatrzymanych tramwajach. Obok mężczyzn i chłopców zagarniano czasami również kobiety i starców. Na Pawiaku ofiary łapanek były stłaczane w ciasnych celach – bez rejestracji w więziennej ewidencji czy dopełniania innych obowiązujących w takich wypadkach formalności. Nie poddawano ich żadnemu śledztwu, nie przeprowadzano nawet przesłuchań.

Pierwszą uliczną egzekucję Niemcy przeprowadzili już następnego dnia. Około godziny 16:00 z Pawiaka zabrano 25 więźniów, których ręce skrępowano sznurami, a oczy zawiązano czarnymi opaskami. Pięciu zakładników rozstrzelano w ruinach getta, a pozostałych dwudziestu stracono przy al. Niepodległości 14. Potem już rozstrzeliwano masowo między innymi na Ochocie i Okęciu.

Z tego okresu pochodzą informacje o masowych egzekucjach z 9 listopada 1943 na rogu ulic Grójeckiej i Wawelskiej, gdzie rozstrzelano 40 osób, 17 listopada przy ul. Kopińskiej, gdzie zginęło najprawdopodobniej 43 osoby czy 9 grudnia 1943 na Okęciu (obecnie al. Krakowska 172) gdzie zginęło 23 osoby.

Róg Grójeckiej i Wawelskiej

Egzekucje przeprowadzano zazwyczaj według jednakowego scenariusza. Najpierw silna eskorta policyjna odgradzała miejsce planowanej egzekucji. Następnie pojawiał się tam pluton egzekucyjny, w skład, którego wchodziło zazwyczaj ok. 20–30 funkcjonariuszy Schutzpolizei. Na sam koniec przyjeżdżały ciężarówki ze skazańcami. Grupami po 5–10 osób więźniów prowadzono przed pluton egzekucyjny, po czym rozstrzeliwano ich salwami karabinowymi lub ogniem karabinu maszynowego. Ofiary dające oznaki życia dobijał strzałem pistoletowym dowódca plutonu egzekucyjnego. Po kilkudziesięciu minutach egzekucja była zakończona. Do pracy przystępowało wówczas więźniarskie komando, złożone najczęściej z Żydów przetrzymywanych w obozie koncentracyjnym KL Warschau. Ładowali oni ciała zamordowanych na ciężarówki oraz doprowadzali ulicę do porządku, zmywając krew wodą z hydrantów i posypując piaskiem.


Tablica przy al. Krakowskiej 172

Od samego początku Armia Krajowa nie zamierzała biernie przyglądać się masowym mordom. Dużym problemem było ustalenie tożsamości i wyglądu anonimowego „dowódcy SS i policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa”. W końcu jego tożsamość została odkryta przez Aleksandra Kunickiego, ps. Rayski. Już w grudniu 1943 roku Kutschera skazany został na karę śmierci przez Komendę Główną Armii Krajowej, w porozumieniu z Rządem Polskim na uchodźstwie, za masowe egzekucje Polaków w okupowanej Warszawie. Rozkaz likwidacji wydał dowódca Kedywu August Emil Fieldorf ps. „Nil”. Wyrok wykonał oddział specjalny Kedywu Komendy Głównej AK „Pegaz” 1 lutego 1944 w centrum dzielnicy niemieckiej przy al. Ujazdowskich.

Po wykonaniu tego wyroku Niemcy dostali szału. Wzmogli aresztowania i egzekucje. To właśnie po likwidacji Kutschery dokonano odwetowej egzekucji pod murem okalającym kościół św. Jakuba przy ul. Barskiej, gdzie 10 lutego zginęło najprawdopodobniej 140 osób. Jednak była to jedna z ostatnich publicznych egzekucji, ponieważ 15 lutego egzekucja na ul. Senatorskiej była ostatnią uliczną egzekucją w Warszawie, przeprowadzoną przez Niemców przed wybuchem powstania warszawskiego.


Tablica na ulicy Barskiej

W komunikatach megafonowych i afiszach, opublikowanych w Warszawie w okresie między 15 października 1943 a 15 lutego 1944, niemieckie władze okupacyjne przyznały się do stracenia 1763 polskich zakładników. W rzeczywistości liczba ofiar była jednak o wiele większa. Świadczyć mogą o tym m.in. meldunki wywiadu AK, oparte na informacjach uzyskanych z konspiracyjnej komórki na Pawiaku. Polscy historycy szacują, że w tym okresie zamordowano w stolicy co najmniej 5000 osób. Oznaczałoby to, iż w czasie rządów Kutschery ginęło w Warszawie około 270–300 osób tygodniowo. Ofiary, których nazwiska nie zostały wymienione w niemieckich obwieszczeniach, pozostają w większości wypadków anonimowe. Wynika to z faktu, iż osoby zatrzymane podczas ulicznych łapanek nie były wciągane do więziennej ewidencji, podczas pobytu na Pawiaku przetrzymywano je w ścisłej izolacji od pozostałych więźniów, natomiast ciała rozstrzelanych palono w getcie wraz z dokumentami.

Miejsca i ofiary ulicznych egzekucji, przeprowadzanych w Warszawie w okresie między 16 października 1943 a 15 lutego 1944, upamiętnia 31 pamiątkowych tablic i niewielkich pomników. Zdecydowana większość z nich to wykonane z piaskowca tablice projektu Karola Tchorka (26). Kilka tablic zostało umieszczonych na fragmentach zachowanych murów z czasów okupacji. Na naszym terenie jest też kilka takich miejsc. Przechodząc koło nich pomódlmy się za ofiary i oddajmy im cześć.

„Mojej babci Janinie dedykuję ten tekst”
Grzegorz Wysocki

Reklama

Nieme widma pomordowanych bez winy komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iochota.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"