8°C bezchmurnie

Podziękowanie dla ZDM.

Rzadko się zdarza, szczególnie u mnie, że dziękuję za wykonaną pracę pracownikom ZDM. W większości jak piszę coś na temat ZDM to tylko niepochlebne rzeczy z domeny bezpieczeństwa i stanu nawierzchni. Tym razem spotkało mnie miłe zaskoczenie przed samymi wyborami i nie chciałem pisać o tym, aby nie przypisywać sobie jakiś szczególnych zasług wedle starego kanonu - "niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa" i zresztą gdyby nie wola ZDM to dalej kiosk by stał a krzywo stojący znak przy Harfowej nadal by zagrażałby rowerzystom (chociaż większość chyba jeździ w kaskach i im wszystko jedno). Po kilku latach udało się wyprostować znak drogowy i nie przedłużyć umowy najmu z "RUCH" i zabrać kiosk, który zasłaniał pieszym widok na drogę rowerową i rowerzystom widoczność na wychodzących z za przeszkody pieszych. Pisałem o tym już kilka lat temu, tylko nie przewidziałem, że odbędzie się to aż tak drastycznie -likwidacją kiosku. Sądziłem, że lekkie przesunięcie i wygrodzenie przejścia barierką załatwi sprawę. Niestety, urzędnicy mają inna wizję bezpieczeństwa. Dlatego tez nie uznaję to za moją chlubną działalność i pomimo i tak mizernych notowań w wyborach (pisze to w niedzielę wyborczą i wyślę zaraz po ogłoszeniu odwołania ciszy wyborczej) wątpię czy ten czyn miałby jakiś wpływ na wynik. Przeciwnicy moi i tak nie zrozumieją -przecież niedawno wypisywali na Facebook-u bzdury ,że to ja zamknąłem kładkę na Sąchockiej (cóż, każdy ma prawo być taki i łatwiej ze mnie zrobić Zombie niż z siebie ….?) Ludzie lubią być pięknie oszukiwani, a ja tego nie potrafię. Do pełni szczęścia i pełnego chwalenia Dyrekcji ZDM jeszcze troszeczkę brakuje. Brakuje przesunięcia przystanku Bitwy Warszawskiej 1920 r. 02. Tylko tym razem proszę nie zabierać przystanku - wystarczy przesunąć tak, aby kierowcy skręcający w ul. Opaczewską widzieli rowerzystów i rowerzyści nie wyskakiwali bezpośrednio na jezdnie z za przystanku.

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl