13°C bezchmurnie

Radosna i beztroska twórczość ZDM.

Co i raz słyszymy o spektakularnych sukcesach ZDM, ale czasami kojarzą nam się z wszechobecnymi słupkami głupio i złośliwie postawionymi, aby uprzykrzyć życie parkującym, a to budowanie na wąskich ulicach kontra ruchu rowerowego, a to uprzykrzanie pieszym życia pchając drogi rowerowe zaraz przy wąskich i krętych chodnikach. W ostatnim czasie po wielu latach niemożności zapewnienia rowerzystom przejazdu rowerowego przez ulicę Grójecką udało się cudem zrobić takie udogodnienie. Tylko jest jeden podstawowy problem związany z przyrodą i naturą. Skoro komuś się daje to komuś trzeba zabrać i w tym przypadku piesi dostali swój "Krzyż Pański" z tymi rowerzystami. Nie dość, że jak nie było przejazdu musieli uciekać spod kół rozpędzonych rowerów mimo tego, że mieli, co parę metrów pasy na tych specjalnie dla tych niby kulturalnych użytkowników, co to są obrażeni na cały świat, bo boją się jezdni i żądają wszędzie dla siebie własnej przestrzeni. Wcześniej krytykowałem gęstość przejść dla pieszych na odcinku od sklepiku z farbami aż do Grójeckiej - było tak, że rysunek rowerka za pasami miał mało miejsca. Teraz komuś odwidziało się i z jednej skrajności wpadł w drugą i polikwidował przejścia tak, że pieszy powinien po przejściu Grójeckiej drałować (50 centymetrowym chodnikiem) około 30 metrów do sklepiku z farbami i zawrócić do przejścia przez ulicę Banacha około 20 metrów. Pasów na tym odcinku nie uświadczysz i teraz pieszy jest podwójnie przegrany - rowerzysta jak go potrąci to jeszcze może skarżyć pieszego, że wtargnął na miejsce gdzie nie powinno go być. Brawo Panowie Inżynierzy chyba czas przewietrzyć swoje albo głowy, albo gabinety- rozumiem macie bardziej ambitniejsze plany -między innymi Zielona Fala dla samochodów, ale przez to ja pół ronda Radosława jadę po waszej ścieżynce ponad trzy minuty do 4 (gdybym mógł przejechać normalnie -ulicą -to trwało by to mniej niż minutę).Na Towarowej i Okopowej dalej bałagan ze znakami (nieoddana droga a już oznakowana). Widać brakuje Wam Panowie Pana Jacka Wojciechowicza i inżyniera Galasa. Czy może już w wirtualnej rzeczywistości budujecie kolejne tysiące kilometrów autostrad donikąd lub z pięć mostów pieszo-rowerowych i na takie błahostki już czasu brak?

Ostatnie video - filmy na iOchota.pl