Historia, Historia Reduty Ordona - zdjęcie, fotografia
Anna Szumowska - blog 25/08/2017 05:37

Historia Reduty Ordona jest związana z okresem powstania listopadowego w 1831 roku kiedy to wojska polskie zaczęły przegrywać wojnę polsko-rosyjską.

Wojsko Polskie zatrzymały się w Warszawie i postanowiły bronić stolicę przed agresorem.

Główny rosyjski atak na miasto miał iść tradycyjnie poprzez Wolę i Ochotę. Tak było w czasie potopu szwedzkiego w roku 1655, 1794 i później w 1939 r.

Po nieudanych rozmowach mających doprowadzić do kapitulacji wojsk polskich feldmarszałek Paskiewicz dowódca wojsk rosyjskich wydał rozkaz szturmu miasta.

Nadmienię, że w/w rozmowy prowadzono na Ochocie w karczmie „Pociecha” (okolice ul. Dickensa i ul Grójeckiej).

Rejon Czyste szturmować miał II korpus gen Cypriana Kreutza, który zajął pozycje we wsi Szczęśliwice naprzeciw reduty 54 („Ordona”) i reduty 55 (nieobsadzonej przez Polaków).

Naszą opisywaną redutę Ordona (nr 54) zaczęto sypać dopiero na przełomie lipca i sierpnia 1830 r.

Samą redutę  obsadziło tylko około 300 żołnierzy - dwie kompanie 2 batalionu 1 pułku strzelców pieszych tj kompania karabinierska pod dowództwem por. Stanisława Bobińskiego oraz kompania fizylierska por. Andrzeja Nowosielskiego. Dowódca artylerzystów reduty został 2 września ppor. Julian Ordon. Został samodzielny dowódcą na strategicznej placówce. Dowodził 46-47 artylerzystami i kilkoma zdezelowanymi armatami. Ponadto w reducie był też mały kilkuosobowy oddział saperów.

Reduta była umocnieniem ziemnym – nieforemnym sześciokątem, zamkniętym. Przed rowem wykopano trzy rzędu wilczych dołów usytuowanych w szachownice.

Rosjanie wybrali najtrudniejszy kierunek ataku z 3 powodów. Po pierwsze mimo silnych redut dostrzeżono lukę w polskiej linii rozgraniczenia pozycji gen Umińskiego oraz gen. Dembińskiego. Założyli zresztą słusznie jak się później okazało że nie będzie współdziałania między nimi w razie ataku. Po drugie zgromadzili tutaj wielokrotnie większe siły niż Polacy i działali z zaskoczenia. Po trzecie nie mieli dużych zapasów amunicji, żywności i najkrótsza drogą do zaopatrzenia był atak na Wolę poprzez ul. Wolską i Chłodną i zdobycie mostów gdzie już po drugiej stronie były własne wojska.

Atak miały przeprowadzić dwie kolumny szturmowe w każdej po dwie linie ataku. Pierwszą kolumną dowodził gen. Nikołaj Sulima ( 5200 żołnierzy) z zadaniem zdobycia reduty nr 54 drugą kolumnę dowodził gen Fiodor Geismar  (4200 żołnierzy) miał zdobyć szaniec 55 wspieranych przez 42 działa w pierwszej linii.

Rosjanie 5 września zajęli pozycję do ataku (od Rakowca, przez Szczęśliwice, Odolany po Górce). Żołnierze nie byli obciążeni sprzętem, zostawili swoje tornistry.

Otrzymali swoją przydziałową wódkę (czarka wódki na pusty żołądek) i czekali na sygnał do ataku.

Polacy nie spodziewali się ataku z tego kierunku i trzymali większość wojsk na odcinku mokotowskim.

Polacy w tym czasie siedzieli w reducie nr 54 oparci jeden o drugiego, ogrzewali się nawzajem usiłując drzemać bo noc była bardzo chłodna i wilgotna.

Atak rozpoczął się pomiędzy godziną 4.00 a 5.00 rano w gęstej mgle utrudniającą skuteczną obserwację.  Wiatr był zachodni i towarzyszył Rosjanom wraz z mgłą aż do polskich pozycji.

Dopiero o godzinie 5 por. Ordon dostrzegł nieprzyjaciela i rozpoczął ostrzał ostrzał wroga. Jednak Rosjanie mieli olbrzymią przewagę w artylerii i huraganowym ogniem bombardowali redutę. Aby nie dać Polakom czas na reorganizację stanowisk strzelali nie salwami ale kolejno działo po dziale.

Rosjanie podciągnęli działa coraz bliżej na odległość 400 m. (w okolice obecnych ulic Kurhan, Opaczewska i C.H Blue City). Ponadto o godzinie 6.00 dołączyła  rosyjska artyleria konna złożona z 10 dział i z odległości 250-300 metrów (obecnie ul. Armatnia) zaczęła ostrzeliwać redutę.

W ciągu 30-40 minut zdusili działa por. Ordona i przystąpili do bezpośredniego szturmu.

Szturm nastąpił z trzech stron a przypatrywał się temu sam głównodowodzący wojskami rosyjskim feldmarszałek Paskiewicz.

Mimo przewagi Rosjan żołnierze polscy odpowiedzieli mocnym ogniem i dziesiątkowali szturmujące zwarte rosyjskie kolumny.

CIEKAWOSTKA - DOWÓDCĄ SZTURMUJĄCEGO 14 OŁONIECKIEGO PUŁKU PIECHOTY W SILE DWÓCH BATALIONÓW ATAKUJĄCY WZDŁUŻ OBECNEJ ULICY KURHAN BYŁ 40 LETNI ALEKSANDER TUCHACZEWSKI.

Został on zabity na linii wilczych dołów w rejonie obecnego domu handlowego Blue City.

JEGO PRAWNUK MARSZAŁEK MICHAŁ TUCHACZEWSKI PRZEGRAŁ BITWĘ O WARSZAWĘ W 1920 ROKU.

Został też ranny w udo generał Fiodor Geismar którego kolumna również zaatakowała redutę.

Po olbrzymiej kanonadzie i walkach z piechotą rosyjską po blisko 1,5 godzin w reducie mogło zostać nie więcej niż 100 polskich żołnierzy dodatkowo kontuzjowanych i  rannych.

Por. Ordon podjął decyzję o opuszczeniu reduty. Podoficer-magazynier miał  zapalić lont do magazynu z amunicją. W czasie wycofywania się z reduty nastąpił bardzo potężna i nienotowana dotąd w kronikach Warszawy  eksplozja. Na blisko 20 minut zamarły działania bojowe na froncie. Nikt ani polscy dowódcy ani rosyjscy nie wiedzieli co się stało,

Traf chciał że stojący najbliżej magazynu prochowego cudem przeżyli w tym por. Ordon. Kilku żołnierzy zbiegło z reduty. Na 250-300 osób załogi ocalało około 80 żołnierzy, większość zabitych zginęła jeszcze przed eksplozją. Sam wybuch mógł doprowadzić do śmierci jedynie kilkunastu żołnierzy. Rosjanie stracili 700-800 żołnierzy.

Ciekawostką jest to że żadna bitwa w wojnie 1831 roku nie doprowadziła do tak dużych strat Rosjan w tak krótki okresie walk (godzina walk).

Następnego dnia wojska polskie opuściły Warszawę i niedługo po tym powstanie listopadowe upadło.

Por Julian Ordon przeżył szturm i wbrew wierszowi Adama Mickiewicza pt. Reduta Ordona żył jeszcze wiele lat. Zmarł w 1887 roku.

„Nam strzelać nie kazano – wstąpiłem na działo

I spojrzałem w pole; dwieście harmat grzmiało…..



Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Skup Nieruchomości do remontu

Skup Nieruchomości-Działki,domy,mieszkania,garaże,gospodarstwa rolne,firmy i inne. Zadłużone u komornika lub w spółdzielni. Z problemami..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez iochota.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"