Jak na pieszego to go szkoda a jak na rowerzystę to nawet nie dostanie odszkodowania gdyż nie powinien jeździć chodnikiem jak sama nazwa mówi , że chodnik służy do chodzenia nie do jeżdżenia. [middle1] A tak poważnie to przy ulicy Włodarzewska wzdłuż płotu ciągnącego się od posesji 84 aż po ulicę Zadumaną KTOS przyciął porastające gałęzie i zapomniał dokładnie posprzątać po swojej robocie. Na razie poplątane gałęzie trzymają się ale jak podeschną to na pewno ciężar tej grubszej spowoduje , że te mniejsze suche wreszcie kiedyś puszczą i taki grubszy konar poleci i miejmy nadzieję , że na przechodzącą osobę . Reklama Dziwię się , że okoliczni mieszkańcy korzystający z tego chodnika nie widzą tego? Czy w obecnych czasach wrażliwość i spostrzegawczość ludzka opiera się tylko na ilości znajomych i laików na Tic toku?