Przy ulicy Racławickiej od wysokości ulicy Sierpińskiego do Grójeckiej posadzono kilka nowych drzew? ·Nic szczególnego, ale w czasach głodu medialnego Urzędu Dzielnicy Ochota, który ostatnio tylko kulturalnie może się szczycić, że dba o mieszkańców (tak najłatwiej i artyści zadowoleni i zamawiający a że o sztuce się nie dyskutuje, bo można urazić wiele gwiazd) więc tylko tak może nam się prezentować nasz Burmistrz jako zbawca narodu przypisując sobie zasługi na polu kultury i nic więcej. Tak jak w przypadku Pasteura i Grójeckiej 51,53,59 w obszarze infrastruktury oraz Przedszkola z Pruszkowskiej, które to były kontynuacją po poprzednikach to więcej raczej nie odnotowano sukcesów. Reklama W obszarze zieleni dalej klapa, choć po wykładzie pożegnalnym byłej zastępcy burmistrza, która wieszczyła same sukcesy, ja i większość śmiertelników tego nie widzę. Przykład Szczęsliwic, Parku Malickiego, Forty Korotyńskiego i teraz nowe nasadzenia obok Lasów Państwowych. Co do tej ostatniej instytucji to już opisywałem chlubę tejże jednostki, która przed samym głównym wejście pielęgnuje suchego badyla. Teraz opisuję nowinki z Racławickiej -część się nie przyjęła a drzewo, które mnie zaintrygowało to te posadzone prawie pod większym i starszym od niego. Według mnie nie ma szans na przeżycie będąc w bliskiej odległości od sporo większego od siebie. Ciekawy jestem, jaki specjalista te drzewa tam sadził? Kolejne pieniądze poszły na marne a później w statystyce mawia się ile to drzew nam nasadzili, ale już się nie mówi ile z nich wypadło. No cóż propaganda ma to do siebie, że tylko mówi o sukcesach, ale nie wspomina o porażkach.