9°C słabe opady deszczu

Dlaczego OWS? Bardzo podoba mi się inicjatywa bezpartyjna

wywiady, Dlaczego Bardzo podoba inicjatywa bezpartyjna - zdjęcie, fotografia

Rozmowa z Michałem Prokopiakiem

- Mieszkańcy zachodniej części ulicy Opaczewskiej są znacznie mniej aktywni od starej części tej ulicy. Z jednej strony to dobrze ponieważ nie artykułują często swoich oczekiwań z drugiej strony zintegrowani mieszkańcy jasno prezentujące swoje cele i oczekiwania to skarb. Dlaczego tak jest?

Ma Pani rację. Wschodnia część ulicy jest dużo starsza od zachodniej. Mieszkają tam starsi ludzie w budynkach bezpośrednio ze sobą sąsiadujących. Znają się dobrze od lat, ufają sobie. To pokolenie mieszkańców wychowanych bardziej solidarnie i społecznie, przez co chętniej angażują się w sprawy dzielnicy. Natomiast młodzi ludzie żyją w ciągłym pośpiechu. Ich zachowanie warunkują dynamicznie zmieniające się czasy. Mam kontakt z różnymi ludźmi, rozmawiam, obserwuję ich. Dzisiejsze pokolenia,  skoncentrowane są głównie na sobie i swoim bliskim otoczeniu. Dodatkowo brak czasu związany pracą wręcz uniemożliwia im zajmowanie się sprawami „społecznymi”. Poza tym proszę zwrócić uwagę na powstałe nowe osiedla. Zazwyczaj są to prestiżowe, zamknięte i pilnowane przez ochronę eleganckie aglomeracje. Tworzą się małe, odseparowane społeczności, koncentrujące się głównie na problemach wewnętrznych a nie na sprawach publicznych.

- Jest pan członkiem zarządu wspólnoty mieszkaniowej na Opaczewskiej 65. Z jakimi sprawami boryka się wspólnota w dość nowym budynku?

Zgadza się. Jestem Członkiem Zarządu. W tym roku po raz kolejny wybrany na III już kadencję. Ze względu na moje wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe, odpowiadam  głównie za stan techniczny istniejących obiektów, ich konserwacją oraz prowadzę dokumentację, remonty i modernizacje. To osiedle powstawało w latach dziewięćdziesiątych. To były czasy, w których w branży deweloperskiej panowała istna „wolna amerykanka”. Deweloper je budujący zbankrutował i połowę osiedla musieliśmy kończyć sami. W związku z powyższym niektóre sprawy ciągną się po dzień dzisiejszy.

Jestem zwolennikiem skutecznego działania  na długi czas, więc sytuacja zostaje powoli opanowana. Trzeba zauważyć, że budynki mają już ponad dwadzieścia lat i starzeją się.

Nasze osiedle graniczy bezpośrednio z trzema niezabudowanymi terenami. Od strony wschodniej z dużym terenem inwestycyjnym ogrodzonym starym oklejonym plakatami ogrodzeniem, od południa z pustą działką oraz z małą działeczką u zbiegu ulic Opaczewskiej i Kurhan. Na razie nic tam się nie dzieje, działki zarastają i szpecą naszą okolicę.

- Sąsiadujecie bezpośrednio z parkiem Szczęśliwieckim. Jakie są oczekiwania w stosunku do tego miejsca i tych którzy nim zarządzają?

Powiem tak. Zarządco gratuluję i trzymaj tak dalej. Park Szczęśliwiecki jest mi bliski, pamiętam go z dzieciństwa. Od tamtego czasu zmienił się niesamowicie. Na szczególną uwagę zasługuje odkryty basen. Poza tym infrastruktura parku, mała architektura ogrodowa, miejsca do gier zespołowych, siłownie na świeżym powietrzu i place zabaw dla maluchów. Naprawdę, każdy znajdzie coś dla siebie. W mojej opinii to najbardziej reprezentacyjna część Szczęśliwic. Wszystko utrzymane w należytej czystości. Sam jestem aktywny sportowo. Często biegam po parku i gram w koszykówkę.

Gdzieś w rozmowach z ludźmi słyszę o remoncie boiska do koszykówki. Rzeczywiście można się nad tym zastanowić. Może warto rozważyć budowę celowych miejsc na pikniki rodzinne dla mieszkańców…

- Będzie pan kandydował do rady dzielnicy z listy Ochockiej Wspólnoty Samorządowej. Skąd taki pomysł?

Pomysł zrodził się jakiś czas temu. Analizując wszystko doszedłem do wniosku, że skoro zaufała mi znaczna część mieszkańców osiedla wybierając mnie na III kadencję do zarządu, radzę sobie w kontaktach z ludźmi, odnajduję się w działaniach na rzecz osiedla, to może moje doświadczenie warto wykorzystać w radzie dzielnicy? Poza tym jestem osobą konkretna i rzeczową. Lubię załatwiać sprawy od początku do końca. I tak decyzja pozytywna zapadła. A dlaczego OWS? Bardzo podoba mi się inicjatywa bezpartyjna. Sam też nie chcę być kojarzony z rządną partią. Więc  po kilku rozmowach zgodzili się wciągnąć mnie na swoją listę. Za co serdecznie dziękuję.


Ostatnie video - filmy na iOchota.pl